Przejdź do głównej treści
  1. Strona główna
  2. Technik geolog
  3. GIW.06
  4. Pytanie

Kwalifikacja: GIW.06 - Wykonywanie prac geologicznych

Zawód: Technik geolog

Kategorie: Petrografia i mineralogia Geologia złożowa

Porowatość podwójna występuje

Porowatość podwójna to coś, o czym rzadko się mówi na początku nauki, a w praktyce geologicznej czy inżynierskiej to wręcz kluczowa sprawa. W zlepieńcach, czyli takich skałach, gdzie obok siebie występują duże okruchy (klasty) spojone lepiszczem, mamy do czynienia nie tylko z porami pomiędzy ziarnami, ale też z porowatością samego lepiszcza. To właśnie ta specyficzna struktura sprawia, że mówimy o porowatości podwójnej – czyli o podwójnym systemie magazynowania i przepływu płynów. W praktyce przekłada się to na przykład na większą złożoność przy projektowaniu odwiertów czy ocenie możliwości magazynowania np. wód podziemnych lub gazu. Standardy branżowe (szczególnie w hydrogeologii czy przemyśle naftowym) zakładają dokładnie rozpoznanie obu typów porowatości, ponieważ przepływ w zlepieńcach potrafi być bardzo nieregularny i zależny od proporcji między porami w lepiszczu a przestrzeniami między klastami. Moim zdaniem, rozumienie tej cechy jest bardzo praktyczne – bo jeśli ktoś zajmuje się analizą złożową czy planuje eksploatację takich skał, musi brać pod uwagę tę złożoność, by nie popełnić podstawowych błędów przy szacowaniu rezerw czy projektowaniu systemów odwadniających. Dla odmiany, w wielu innych skałach osadowych tego efektu po prostu nie ma – i to jest powód, dla którego akurat zlepieńce są dobrym przykładem porowatości podwójnej.
Wiele osób automatycznie myśli, że żwiry, piaski czy piaskowce mają podobne cechy, jeśli chodzi o porowatość, a to trochę za duże uproszczenie. W żwirach i piaskach dominuje porowatość szczelinowa, czyli taka zwyczajna – pory powstają pomiędzy ziarnami, a więc struktura jest dość jednorodna. Piaskowce z kolei to skały osadowe o porowatości głównie międzyziarnowej, chyba że są bardzo mocno zcementowane, wtedy ta porowatość jeszcze dodatkowo maleje. Z mojego doświadczenia wynika, że błędne skojarzenie porowatości podwójnej z piaskami albo żwirami bierze się z tego, że wydają się one porowate „na oko” – przestrzenie są duże, więc płyny mogą się łatwo przemieszczać, ale to zupełnie inny mechanizm niż podwójny system porów. Tymczasem porowatość podwójna dotyczy właśnie skał, gdzie oprócz zwykłych międzyporowych przestrzeni dochodzi jeszcze drugi rodzaj porów – najczęściej w lepiszczu lub nawet w szczelinach, jak to bywa w zlepieńcach. Standardy hydrogeologiczne i górnicze wyraźnie rozróżniają te mechanizmy, bo ma to wpływ na przepuszczalność i na sposób eksploatacji złoża. Trzeba uważać, żeby nie mieszać ze sobą tych pojęć – wybierając niesłusznie piaski lub żwiry, można przeoczyć ważne kwestie związane z transportem płynów w skałach o bardziej złożonej budowie. No i piaskowce, choć mogą mieć różne typy porów, to jednak nie wchodzą w klasyczne definicje podwójnej porowatości. W praktyce taka wiedza pozwala lepiej planować prace geologiczne i uniknąć kosztownych pomyłek.

Wymagane logowanie

Ocenianie trudności pytań jest dostępne tylko dla zalogowanych użytkowników. Zaloguj się, aby skorzystać z pełni możliwości platformy.

Twoja ocena pomoże innym uczniom w przygotowaniu do egzaminu, a Tobie pozwoli na dostęp do spersonalizowanych statystyk.

Zgłoś błąd w pytaniu

Rozwiń sekcję i zmień pole, którego dotyczy błąd. Wyślemy tylko zmienione sekcje.

Błędna kwalifikacja
Błąd w treści pytania
Błąd w treści odpowiedzi
Błąd w obrazie
Dane kontaktowe (opcjonalnie)
Podaj email, jeśli chcesz otrzymać informację o rozpatrzeniu zgłoszenia.