Cechą charakterystyczną studni artezyjskiej jest
Cechą typową studni artezyjskiej jest samoczynny wypływ wody na powierzchnię, czyli bez pracy pompy. Wynika to z tego, że warstwa wodonośna jest uwięziona między warstwami słabo przepuszczalnymi, a woda znajduje się pod ciśnieniem hydrostatycznym większym niż ciśnienie potrzebne do wyniesienia jej do poziomu terenu. W praktyce mówi się, że zwierciadło piezometryczne leży powyżej powierzchni gruntu. Po wykonaniu odwiertu woda ma więc naturalną energię do wypływu. To jest bardzo ważne przy projektowaniu głowicy studni, zabezpieczeń przeciwwypływowych, zasuw i układu odprowadzania wody, bo taki otwór nie może być zostawiony byle jak. Z mojego doświadczenia najłatwiej zapamiętać to tak: studnia artezyjska działa trochę jak odwiert samoczynny w eksploatacji złożowej, tylko medium jest woda. Nie oznacza to automatycznie wysokiej temperatury, dużej mineralizacji ani konieczności pompowania. Dobre praktyki branżowe wymagają kontroli ciśnienia, wydajności, jakości H₂O oraz szczelności obudowy, żeby nie mieszać poziomów wodonośnych i nie doprowadzić do niekontrolowanego wypływu.
W studni artezyjskiej najważniejsze nie jest to, że woda jest gorąca, silnie zmineralizowana albo że trzeba ją pompować. Sedno sprawy leży w ciśnieniu w warstwie wodonośnej. Jeżeli warstwa ta jest przykryta utworami nieprzepuszczalnymi lub słabo przepuszczalnymi, na przykład iłami, to woda może znajdować się pod znacznym ciśnieniem. Po przewierceniu takiego poziomu następuje samoczynne podnoszenie się wody, a czasem jej wypływ ponad teren. To właśnie odróżnia typową studnię artezyjską od zwykłej studni wierconej, gdzie zwierciadło wody znajduje się poniżej powierzchni i trzeba stosować pompę głębinową lub inny układ podnoszenia cieczy. Mylenie studni artezyjskiej z wodą geotermalną jest dość częste, bo oba przypadki kojarzą się z głębokim odwiertem. Jednak temperatura zależy głównie od gradientu geotermicznego i głębokości, a nie od samego artezyjskiego charakteru wypływu. Podobnie mineralizacja może być mała albo duża, zależnie od składu skał, czasu kontaktu wody z ośrodkiem skalnym i warunków hydrogeochemicznych. Nie jest to cecha definicyjna. Konieczność pompowania też nie pasuje, bo pompowanie jest typowe wtedy, gdy naturalne ciśnienie nie wystarcza do wyniesienia wody na powierzchnię. W praktyce technicznej przy takich otworach trzeba raczej myśleć o regulacji wypływu, szczelnej głowicy, armaturze odcinającej i bezpiecznym odprowadzeniu wody. Moim zdaniem to pytanie dobrze sprawdza, czy ktoś rozumie różnicę między energią złoża a właściwościami samej wody.