Celem stosowania wielostopniowych wirowych pomp odśrodkowych jest
Wielostopniowa wirowa pompa odśrodkowa jest stosowana głównie po to, żeby zwiększyć wysokość podnoszenia cieczy, czyli w praktyce uzyskać większe ciśnienie na tłoczeniu. Działa to tak, że ciecz przechodzi kolejno przez kilka wirników ustawionych szeregowo. Każdy stopień dodaje pewną porcję energii, a więc całkowita wysokość podnoszenia jest sumą przyrostów z poszczególnych stopni. Moim zdaniem to jedna z najważniejszych rzeczy do zapamiętania przy pompach: stopnie szeregowe podnoszą ciśnienie, a nie robią cudów z przepływem. W praktyce takie pompy stosuje się np. przy zatłaczaniu wody, zasilaniu instalacji technologicznych, tłoczeniu cieczy na duże odległości albo tam, gdzie trzeba pokonać duże różnice poziomów i opory instalacji. Przy doborze patrzy się na charakterystykę Q-H, sprawność, wymaganą rezerwę NPSH, klasę ciśnieniową korpusu, uszczelnienia oraz dopuszczalne drgania. Dobre praktyki branżowe, zgodne z podejściem znanym z norm typu PN-EN ISO 5199 i PN-EN ISO 9906, wymagają żeby pompa pracowała możliwie blisko punktu najlepszej sprawności, a nie na skraju charakterystyki. Wtedy mniej się grzeje, mniej drga i dłużej żyją łożyska oraz uszczelnienie mechaniczne.
W tym pytaniu łatwo pomylić kilka pojęć, bo wszystkie dotyczą pracy pompy w instalacji, ale nie znaczą tego samego. Wielostopniowa konstrukcja pompy odśrodkowej nie służy do zmniejszania oporów tłoczenia cieczy w rurociągu. Opory przepływu zależą głównie od średnicy i długości rurociągu, chropowatości ścianek, liczby kolan, zasuw, zwężeń, filtrów oraz od prędkości przepływu. Pompa może te opory pokonać, wytwarzając odpowiednią wysokość podnoszenia, ale ich sama z siebie nie usuwa. To jest częsty skrót myślowy: skoro pompa mocniej tłoczy, to opory są mniejsze. Nie, one nadal są, tylko układ dostaje więcej energii. Równie nietrafione jest traktowanie niskiej sprawności mechanicznej jako celu projektowego. W technice pomp dąży się do możliwie wysokiej sprawności całkowitej, bo niższa sprawność oznacza większy pobór mocy, większe nagrzewanie, gorszą ekonomię pracy i szybsze zużycie elementów. Z mojego doświadczenia wynika, że w eksploatacji nikt rozsądny nie wybiera pompy po to, żeby marnowała energię. Nie należy też utożsamiać pompy wielostopniowej ze zwiększeniem wydajności tłoczenia, czyli przepływu. Jeśli wirniki są połączone szeregowo, to każdy stopień pracuje z podobnym strumieniem cieczy, a rośnie głównie ciśnienie, czyli wysokość podnoszenia. Większą wydajność uzyskuje się raczej przez większą pompę, zmianę prędkości obrotowej, inny wirnik albo pracę pomp równolegle. Dlatego sedno sprawy jest takie: układ wielostopniowy stosuje się wtedy, gdy potrzebujemy dużego ciśnienia tłoczenia przy określonym przepływie.