Do jakiej wartości dolnej granicy wybuchowości stężenia metanu mogą być wykonywane prace remontowe i konserwacyjne maszyn i urządzeń w strefach zagrożonych wybuchem?
Wartość 20% dolnej granicy wybuchowości, czyli 20% DGW, jest właściwą granicą dla wykonywania prac remontowych i konserwacyjnych maszyn oraz urządzeń w strefach zagrożonych wybuchem metanu. Ważne jest, że nie chodzi tu o 20% metanu w powietrzu, tylko o 20% wartości DGW. Dla metanu dolna granica wybuchowości wynosi w przybliżeniu około 4,4-5,0% objętości w powietrzu, więc 20% DGW to mniej więcej około 0,9-1,0% metanu w powietrzu. To już jest poziom, przy którym trzeba zachować dużą ostrożność, ale przy spełnieniu wymagań organizacyjnych i technicznych prace mogą być prowadzone. W praktyce oznacza to pomiar atmosfery miernikiem wielogazowym, sprawdzenie wentylacji, ocenę ryzyka, dopuszczenie stanowiska do pracy i często też nadzór osoby odpowiedzialnej za bezpieczeństwo. Moim zdaniem to jedna z tych wartości, które trzeba znać prawie odruchowo, bo pomyłka może mieć bardzo poważne skutki. Dobre praktyki branżowe, zgodne z podejściem ATEX oraz zasadami stosowanymi przy eksploatacji urządzeń w przestrzeniach zagrożonych wybuchem, wymagają utrzymywania stężenia gazu palnego możliwie nisko i ciągłego kontrolowania zmian atmosfery. Jeśli miernik zaczyna pokazywać wzrost wskazań, prac nie kontynuuje się na siłę, tylko przerywa, przewietrza miejsce i ponownie ocenia warunki. Przy remontach pomp, armatury, sprężarek, rurociągów czy głowic eksploatacyjnych szczególnie ważne jest, żeby nie traktować pomiaru jako formalności. Metan jest bezbarwny i bezwonny, więc bez aparatury człowiek po prostu nie wie, że zbliża się do niebezpiecznego zakresu.
Wybór wartości 30%, 40% albo 50% DGW wynika często z mylnego założenia, że skoro do samej dolnej granicy wybuchowości jest jeszcze pewien zapas, to można bezpiecznie prowadzić remont lub konserwację. W strefach zagrożonych wybuchem takie myślenie jest jednak zbyt ryzykowne. Dolna granica wybuchowości nie jest progiem roboczym, do którego spokojnie się dochodzi, tylko granicą, przy której mieszanina gazu z powietrzem może już tworzyć atmosferę wybuchową. Dla metanu oznacza to, że przy około 4,4-5,0% objętości w powietrzu mieszanina może się zapalić po pojawieniu się źródła zapłonu. Dlatego przepisy i dobre praktyki bezpieczeństwa przyjmują znacznie niższy poziom dopuszczalny do prac, czyli 20% DGW. Wartości 30%, 40% i 50% DGW zmniejszają margines bezpieczeństwa, a w realnym zakładzie stężenie gazu nie zawsze jest równomierne. Przy kołnierzu, dławnicy, studzience, obudowie pompy albo przy słabym przewietrzaniu lokalnie może być dużo więcej metanu niż pokazuje pomiar wykonany kawałek dalej. Do tego dochodzą iskry mechaniczne, elektryczność statyczna, gorące powierzchnie, narzędzia, a czasem zwykły błąd człowieka. Z mojego doświadczenia najczęstszy błąd polega na traktowaniu wskazań procentów DGW jak zwykłej skali komfortu: im dalej od 100%, tym niby dobrze. A tu nie o komfort chodzi, tylko o utrzymanie bezpiecznego zapasu przed powstaniem atmosfery wybuchowej. Prace remontowe i konserwacyjne powinny być prowadzone dopiero po potwierdzeniu bezpiecznej atmosfery, z wentylacją, kontrolą miernikiem i zgodnie z procedurą dopuszczenia do pracy. Przy metanie nie ma sensu ryzykować, bo gaz jest niewidoczny, szybko się przemieszcza i może zebrać się tam, gdzie człowiek nawet się go nie spodziewa.