Ile powinno wynosić stężenie wodnego roztworu trójetylenoglikolu TEG, stosowanego do osuszania gazu ziemnego w instalacji kolumnowej?
Stężenie TEG powyżej 95% jest wymagane, bo w kolumnie absorpcyjnej pracuje tzw. glikol chudy, czyli zregenerowany i możliwie mocno odwodniony trójetylenoglikol. Im mniej wody jest w TEG, tym większa jest siła napędowa przechodzenia pary wodnej z gazu do cieczy. W praktyce często dąży się nawet do około 98–99,5% masowych TEG, zależnie od wymaganej temperatury punktu rosy wody w gazie. Moim zdaniem to jedna z tych wartości, które warto zapamiętać, bo od razu mówi, czy instalacja osuszania ma szansę działać porządnie. Zbyt wodnisty glikol nie odbierze skutecznie H₂O z gazu, a wtedy pojawia się ryzyko hydratów, korozji, problemów w rurociągach i niespełnienia parametrów jakościowych gazu. Dobre praktyki branżowe, znane choćby z zaleceń projektowych typu GPSA i typowych procedur eksploatacyjnych, obejmują kontrolę stężenia TEG, temperatury regeneratora, natężenia cyrkulacji, czystości filtrów oraz pienienia się glikolu. Regenerator zwykle prowadzi się tak, żeby odparować wodę, ale nie przegrzać glikolu, bo TEG może się degradować. W kolumnie kontaktowej liczy się więc nie tylko sam fakt użycia TEG, ale właśnie jego odpowiednie wysokie stężenie.
Warto tu uważać na dość częsty błąd: nie każdy roztwór glikolu nadaje się do osuszania gazu w kolumnie absorpcyjnej. Stężenia rzędu około 30% albo 40–50% kojarzą się czasem z płynami chłodniczymi, roztworami przeciwzamarzaniowymi albo ogólnie z mieszaninami glikolu i wody, ale to nie jest ten przypadek. W instalacji TEG chodzi o usuwanie pary wodnej z gazu ziemnego, więc sam absorbent musi być możliwie ubogi w wodę. Jeżeli glikol ma dużo wody, to jego zdolność pochłaniania kolejnych ilości H₂O gwałtownie spada. Mówiąc prosto: mokry glikol nie osuszy dobrze mokrego gazu.
Stężenie 80–90% może wyglądać już całkiem wysoko, dlatego bywa mylące. Jednak dla osuszania absorpcyjnego gazu ziemnego to nadal zwykle za mało, szczególnie gdy wymagany jest niski punkt rosy wody na wyjściu z instalacji. Taki TEG ma zbyt duże ciśnienie pary wodnej nad roztworem, przez co równowaga procesu nie pozwala skutecznie ściągnąć wilgoci z gazu. W efekcie gaz może nie spełnić wymagań transportowych, a w rurociągach i armaturze mogą pojawić się hydraty, korozja oraz problemy eksploatacyjne. Z mojego doświadczenia najczęstsze pomylenie bierze się z wrzucania do jednego worka TEG stosowanego w kolumnie, MEG używanego czasem do inhibicji hydratów oraz różnych wodnych roztworów glikoli. W kolumnie absorpcyjnej kluczowy jest glikol chudy po regeneracji, a jego stężenie powinno być powyżej 95%, najlepiej kontrolowane regularnie laboratoryjnie lub analizatorem procesowym.
Stężenie 80–90% może wyglądać już całkiem wysoko, dlatego bywa mylące. Jednak dla osuszania absorpcyjnego gazu ziemnego to nadal zwykle za mało, szczególnie gdy wymagany jest niski punkt rosy wody na wyjściu z instalacji. Taki TEG ma zbyt duże ciśnienie pary wodnej nad roztworem, przez co równowaga procesu nie pozwala skutecznie ściągnąć wilgoci z gazu. W efekcie gaz może nie spełnić wymagań transportowych, a w rurociągach i armaturze mogą pojawić się hydraty, korozja oraz problemy eksploatacyjne. Z mojego doświadczenia najczęstsze pomylenie bierze się z wrzucania do jednego worka TEG stosowanego w kolumnie, MEG używanego czasem do inhibicji hydratów oraz różnych wodnych roztworów glikoli. W kolumnie absorpcyjnej kluczowy jest glikol chudy po regeneracji, a jego stężenie powinno być powyżej 95%, najlepiej kontrolowane regularnie laboratoryjnie lub analizatorem procesowym.