Ile wynosi wykładnik gazowy WG podczas eksploatacji samoczynnej ropy naftowej, jeżeli wydobycie w ciągu doby wynosi 12 m3 ropy oraz 600 m3 gazu ziemnego?
Wykładnik gazowy WG, często nazywany też stosunkiem gazu do ropy, oblicza się jako ilość wydobytego gazu przypadającą na jednostkę objętości wydobytej ropy. W tym zadaniu mamy 600 m³ gazu ziemnego na dobę oraz 12 m³ ropy na dobę, więc WG = 600 m³/d / 12 m³/d = 50 m³/m³. Jednostka m³/m³ mówi, ile metrów sześciennych gazu uzyskuje się z jednego metra sześciennego ropy. To jest bardzo praktyczny parametr w eksploatacji samoczynnej, bo pozwala ocenić zachowanie złoża, pracę odwiertu i ilość gazu towarzyszącego. Moim zdaniem warto tu zawsze pilnować, żeby porównywać wydobycie z tego samego okresu, najczęściej doby, i najlepiej według tych samych warunków pomiarowych. W dobrej praktyce branżowej WG wykorzystuje się przy rozliczaniu wydobycia, doborze urządzeń powierzchniowych, kontroli pracy separatorów oraz obserwacji, czy odwiert nie zaczyna nadmiernie gazować. Nagły wzrost WG może wskazywać np. na przebicie gazu, spadek ciśnienia złożowego albo zmianę warunków dopływu do odwiertu.
W tym zadaniu kluczowe jest zrozumienie, że wykładnik gazowy WG nie oznacza samej ilości ropy ani samej ilości gazu, tylko ich stosunek. Trzeba podzielić dobową objętość gazu przez dobową objętość ropy: 600 m³/d przez 12 m³/d. Po skróceniu jednostki czasu zostaje m³/m³, a wynik wynosi 50 m³/m³. Typowy błąd polega na tym, że ktoś bierze jedną z podanych wartości bez przeliczenia, na przykład 12 m³/m³, bo widzi w treści 12 m³ ropy. To nie jest WG, tylko dobowe wydobycie ropy, więc taka interpretacja miesza wielkość produkcji z parametrem eksploatacyjnym. Wynik 30 m³/m³ zwykle bierze się z niepełnego albo przypadkowego dzielenia, np. gdy ktoś pomyli objętości albo zastosuje jakąś średnią bez sensu technologicznego. Z kolei 72 m³/m³ wygląda jak wynik działania na liczbach z zadania, ale nie odpowiada definicji wykładnika gazowego, bo tutaj nie mnożymy gazu i ropy ani nie dodajemy ich objętości. W praktyce kopalnianej takie pomyłki są dość groźne, bo WG służy do oceny pracy odwiertu, do kontroli separatorów i do obserwacji zmian złożowych. Z mojego doświadczenia najlepiej zapamiętać prostą zasadę: gaz dzielimy przez ropę, zawsze dla tego samego okresu pomiarowego. Wtedy wynik ma sens techniczny i można go porównać z wcześniejszymi pomiarami odwiertu.