Ochronna maska z pochłaniaczem typu B (oznaczona kolorem szarym) przeznaczona jest do ochrony przed
Maska z pochłaniaczem typu B, oznaczana kolorem szarym, jest przeznaczona do ochrony przed wybranymi gazami i parami nieorganicznymi, a typowym przykładem takiej substancji jest siarkowodór, czyli H₂S. To bardzo ważne w branży naftowo-gazowniczej, bo H₂S może pojawić się przy eksploatacji złóż, w gazie ziemnym, przy odsiarczaniu, na instalacjach technologicznych albo podczas prac przy zbiornikach i armaturze. Zgodnie z dobrymi praktykami i oznaczeniami stosowanymi według norm typu PN-EN 14387, kolor pochłaniacza nie jest ozdobą, tylko szybkim kodem bezpieczeństwa. Szary oznacza typ B, czyli m.in. ochronę przed siarkowodorem, chlorem czy cyjanowodorem, zależnie od dokładnej specyfikacji producenta. Moim zdaniem to jedna z tych rzeczy, które trzeba po prostu kojarzyć automatycznie, bo w sytuacji awaryjnej nie ma czasu na zgadywanie. Trzeba też pamiętać, że pochłaniacz działa tylko do określonego stężenia i czasu przebicia. Przy wysokich stężeniach H₂S, nieznanym składzie atmosfery albo niedoborze tlenu stosuje się sprzęt izolujący, np. aparat powietrzny, a nie zwykłą maskę z pochłaniaczem.
W tym pytaniu łatwo pomylić samą toksyczność gazu z właściwym doborem pochłaniacza. Dwutlenek siarki SO₂ też jest gazem niebezpiecznym, drażniącym i kwaśnym, ale w klasycznym oznakowaniu pochłaniaczy nie przypisuje się go do typu B szarego. Do takich kwaśnych gazów stosuje się przede wszystkim pochłaniacze typu E, oznaczane kolorem żółtym. To częsty błąd: ktoś widzi gaz nieorganiczny i od razu wybiera typ B, a praktyka BHP wymaga sprawdzenia konkretnej grupy chemicznej i oznaczenia barwnego. Tlenek węgla CO to jeszcze inny przypadek. Jest podstępny, bo nie ma zapachu i silnie wiąże się z hemoglobiną, ale zwykły pochłaniacz typu B nie jest standardowym zabezpieczeniem przed CO. Do CO potrzebne są specjalne rozwiązania, często z katalizatorem, albo sprzęt izolujący, zwłaszcza gdy warunki są niepewne. Amoniak NH₃ również nie pasuje do szarego typu B, ponieważ dla amoniaku i jego pochodnych przewidziany jest pochłaniacz typu K, zwykle oznaczony kolorem zielonym. Poprawnym skojarzeniem jest więc: szary typ B = wybrane gazy nieorganiczne, w tym siarkowodór H₂S. Z mojego doświadczenia warto nie ufać tylko zapachowi zgniłych jaj przy H₂S, bo przy większych stężeniach potrafi dojść do porażenia węchu. Dlatego liczą się detektory, procedury wejścia do strefy zagrożonej i dobrany sprzęt ochrony dróg oddechowych, a nie intuicja.