Zbiorniki bezciśnieniowe służą do przechowywania cieczy
Zbiornik bezciśnieniowy w praktyce oznacza taki zbiornik, który nie jest projektowany do normalnej pracy jak typowe urządzenie ciśnieniowe. Ciecz może być w nim magazynowana przy ciśnieniu atmosferycznym, a dopuszczalne jest tylko bardzo małe nadciśnienie: do 0,035 bara, czyli 3,5 kPa. To naprawdę niewiele, bardziej chodzi o lekkie oddychanie zbiornika, poduszkę gazową, zmianę temperatury cieczy albo chwilowy wzrost ciśnienia przy napełnianiu niż o pracę pod ciśnieniem technologicznym. Moim zdaniem to jest ważna granica, bo w terenie łatwo pomylić zbiornik magazynowy z aparatem ciśnieniowym, a wymagania konstrukcyjne i kontrolne są wtedy zupełnie inne. W magazynowaniu ropy, wody złożowej, kondensatu czy innych cieczy technologicznych stosuje się odpowietrzenia, zawory oddechowe, króćce pomiarowe, włazy rewizyjne i zabezpieczenia przed przepełnieniem. Dobra praktyka branżowa mówi, żeby pilnować drożności odpowietrzeń, stanu płaszcza, dna, armatury i uziemienia, bo nawet małe nadciśnienie przy zatkanym odpowietrzeniu potrafi zrobić kłopot. Granica 0,035 bara odróżnia taki zbiornik od urządzeń pracujących przy wyższych ciśnieniach, gdzie wchodzą ostrzejsze wymagania wytrzymałościowe, próby ciśnieniowe i bardziej formalny nadzór techniczny.
W tym pytaniu najłatwiej pomylić pojęcie zbiornika bezciśnieniowego z każdym zbiornikiem, który nie wygląda jak butla albo aparat ciśnieniowy. A to nie jest takie proste. Zbiornik bezciśnieniowy nie musi pracować wyłącznie przy idealnym ciśnieniu atmosferycznym, bo w realnej eksploatacji zawsze występują drobne wahania. Ciecz nagrzewa się i rozszerza, podczas napełniania wypychane są pary lub powietrze, a przy opróżnianiu trzeba dopuścić gaz do przestrzeni nad lustrem cieczy. Dlatego dopuszcza się niewielkie nadciśnienie, ale tylko do 0,035 bara, czyli 3,5 kPa. Przyjęcie wartości 0,35 bara byłoby już dziesięciokrotnie większym ciśnieniem i w praktyce zbliżałoby taki obiekt do urządzenia wymagającego innego podejścia projektowego, wytrzymałościowego oraz eksploatacyjnego. To typowy błąd z przestawieniem przecinka, a w technice takie drobiazgi niestety mają duże znaczenie. Nie jest też poprawne myślenie, że zbiornik bezciśnieniowy pracuje wyłącznie przy nadciśnieniu. Nadciśnienie nie jest jego cechą podstawową, tylko dopuszczalnym, niewielkim stanem roboczym wynikającym z normalnej pracy. Z mojego doświadczenia warto zapamiętać to praktycznie: zbiornik bezciśnieniowy ma oddychać i magazynować ciecz, a nie utrzymywać proces pod ciśnieniem. Dlatego tak ważne są zawory oddechowe, odpowietrzenia, kontrola poziomu, zabezpieczenia przed przepełnieniem i regularne oględziny płaszcza oraz dna. Błędne rozumienie tej granicy może prowadzić do złego doboru armatury, niewłaściwej eksploatacji i ryzyka uszkodzenia zbiornika.