Cyfrowy system produkcyjny web-to-print pozwala na
Cyfrowy system produkcyjny web-to-print to w dzisiejszych czasach absolutna podstawa dla nowoczesnych drukarni, które chcą działać sprawnie i dogonić wymagania rynku. Taki system umożliwia klientom samodzielne składanie zamówień na produkty drukarskie przez Internet — co więcej, często mogą oni nawet wgrywać własne pliki, wybierać parametry wydruku, kalkulować ceny na żywo, a następnie wygodnie opłacić zamówienie i śledzić jego realizację. To jest coś, czego oczekują klienci – szybkość, wygoda i dostępność 24/7, bez konieczności wizyty w drukarni czy czasochłonnych rozmów telefonicznych. Moim zdaniem web-to-print to nie tylko sprzedaż online, ale też automatyzacja wielu procesów po stronie drukarni, na przykład generowanie ofert, wstępne przygotowanie plików czy integracja z systemami produkcyjnymi. Według światowych standardów branżowych (np. wytycznych FESPA czy Printing United Alliance) wdrożenie web-to-print nie tylko zwiększa efektywność, ale też pozwala na szybszą reakcję na zmiany trendów rynkowych. Warto zaznaczyć, że takie rozwiązania pozwalają też na obsługę dużych wolumenów zamówień bez angażowania dużych zasobów personalnych, co wpływa pozytywnie na konkurencyjność drukarni. Web-to-print to przyszłość, bo odpowiada na potrzeby zarówno dużych, jak i małych klientów – daje im kontrolę nad zamówieniem, a firmie umożliwia optymalizację kosztów i procesów.
Wiele osób myli pojęcie systemu web-to-print z innymi narzędziami używanymi w procesie przygotowania do druku czy zarządzaniu produkcją cyfrową. Web-to-print to przede wszystkim środowisko umożliwiające klientowi złożenie zamówienia na usługi drukarskie przez Internet – taki zintegrowany sklep online dedykowany produktom drukowanym. Przekonanie, że ten system służy do automatycznych impozycji publikacji książkowych, wynika często z mylenia go z oprogramowaniem prepress lub złożonymi workflow DTP. Oczywiście, niektóre platformy mogą być zintegrowane z narzędziami do impozycji, ale nie to jest ich główną funkcją. Z kolei automatyczne tworzenie zalewk i spadów w projektach graficznych to zadania typowe dla oprogramowania typu Adobe InDesign, QuarkXPress lub dedykowanych pluginów do przygotowania do druku. Web-to-print nie jest także platformą do tworzenia grup dyskusyjnych czy społecznościowych – to nie jest jego rola; takie funkcje znajdziemy raczej w forach branżowych lub grupach na mediach społecznościowych. Typowym błędem jest utożsamianie każdej cyfrowej usługi skierowanej do branży druku z systemem web-to-print – to pojęcie dużo węższe i ściśle związane z procesem składania, wyceniania i obsługi zamówień online. Web-to-print musi być wygodny dla klienta i jednocześnie zintegrowany z produkcją, ale nie zastępuje specjalistycznych narzędzi prepress ani nie pełni funkcji społecznościowych. Takie pomyłki wynikają często z niewystarczającej znajomości procesów produkcyjnych i rozwiązań stosowanych w branży poligraficznej.