Plik tekstowy, który zawiera 120 000 znaków typograficznych i 6 000 cm² powierzchni ilustracji, odpowiada
Odpowiedź 5 arkuszy wydawniczych jest poprawna, bo trzeba policzyć osobno objętość tekstu i osobno objętość materiału ilustracyjnego, a potem je dodać. W poligrafii i edytorstwie przyjmuje się, że 1 arkusz wydawniczy tekstu to 40 000 znaków typograficznych ze spacjami, a 1 arkusz wydawniczy ilustracji to 3 000 cm² powierzchni ilustracyjnej. Tutaj tekst ma 120 000 znaków, czyli 120 000 : 40 000 = 3 arkusze wydawnicze. Ilustracje mają 6 000 cm², czyli 6 000 : 3 000 = 2 arkusze wydawnicze. Razem daje to 3 + 2 = 5 arkuszy wydawniczych. W praktyce taka kalkulacja jest potrzebna np. przy planowaniu objętości książki, kosztorysowaniu pracy redakcyjnej, składu, korekty albo przygotowania materiałów do druku. Moim zdaniem to jedna z tych prostych jednostek, które bardzo pomagają, jeśli robi się wycenę publikacji i nie chce się mieszać stron maszynopisu, znaków oraz ilustracji w jednym worku.
W tym zadaniu łatwo pomylić arkusz wydawniczy z arkuszem drukarskim albo policzyć tylko jedną część materiału. Wynik 3 arkusze bierze się zwykle z uwzględnienia samego tekstu: 120 000 znaków podzielone przez 40 000 znaków rzeczywiście daje 3 arkusze. Problem w tym, że plik zawiera jeszcze ilustracje, a ich powierzchnia też wchodzi do objętości wydawniczej. Nie można jej pominąć, bo w realnym opracowaniu publikacji ilustracje wpływają na nakład pracy grafika, składacza, redakcji technicznej i często też na koszt przygotowania materiału. Wynik 4 arkusze może wynikać z przyjęcia złego przelicznika dla ilustracji albo z zaokrąglania „na oko”. Standardowo 3 000 cm² ilustracji odpowiada 1 arkuszowi wydawniczemu, więc 6 000 cm² to nie 1, tylko 2 arkusze. Z kolei 6 arkuszy pojawia się czasem wtedy, gdy ktoś użyje niewłaściwej normy, na przykład potraktuje 2 000 cm² jako arkusz ilustracji, albo podwójnie doliczy część materiału. Dobra praktyka jest taka: najpierw rozdzielasz tekst i ilustracje, stosujesz właściwe normy przeliczeniowe, a dopiero na końcu sumujesz wynik. Wtedy wychodzi 5 arkuszy wydawniczych, bez kombinowania i bez mylenia jednostek branżowych.