Prawidłowe ustawienie kierunku włókien w papierze etykietowym zdecydowanie wpływa na jakość całego procesu etykietowania oraz późniejszy wygląd produktu na półce. Jeżeli włókna papieru są równoległe do wysokości etykiety, papier lepiej dopasowuje się do kształtu butelki – szczególnie przy cylindrycznych powierzchniach, gdzie zakręcanie czy obwodowe naprężenia są największe. To rozwiązanie minimalizuje ryzyko marszczenia się i odstawania krawędzi, które bardzo często widać przy niewłaściwym kierunku włókien. Branżowe standardy, jak choćby wytyczne FEFCO czy praktyki producentów etykiet samoprzylepnych, jednoznacznie wskazują, że włókna powinny iść wzdłuż pionu etykiety, czyli właśnie równolegle do jej wysokości. Praktyka pokazuje, że tylko wtedy etykieta dobrze znosi działanie wilgoci czy zmian temperatury – nie rozciąga się na boki, nie zwija, a klej trzyma ją stabilnie przez cały okres użytkowania. Moim zdaniem to zawsze warto sprawdzić już przy zamawianiu papieru, bo nawet producent może się czasem pomylić. No i taka etykieta po prostu lepiej wygląda; szczególnie na szklanych butelkach, gdzie każda zmarszczka od razu rzuca się w oczy. Warto też wiedzieć, że jeśli robimy etykiety na butelki do napojów chłodzonych czy z alkoholem, to właśnie równoległy układ włókien gwarantuje najmniejsze odkształcenia pod wpływem kondensacji wilgoci.
Temat kierunku włókien w papierze etykietowym jest często pomijany, a to bardzo ważny technicznie aspekt. Jeśli wybierzemy kierunek prostopadły do wysokości etykiety, to niestety papier będzie miał tendencję do wyginania się w poprzek – szczególnie podczas naklejania na obłe powierzchnie, jak butelka. Efektem są charakterystyczne fałdy i "uszy" na bocznych krawędziach, które nie tylko wyglądają nieestetycznie, ale też mogą powodować odklejanie się etykiety w wilgotnym środowisku. Kierunek ukośny z kolei daje jeszcze mniej przewidywalne rezultaty – papier staje się podatny na zniekształcenia w różnych kierunkach, przez co etykieta może się wyginać, a nawet pękać na narożnikach, szczególnie gdy materiał nie jest zbyt elastyczny. Wybór kierunku włókien "dowolnego" to dość częsty błąd myślowy, wynikający z braku świadomości, że papier to materiał anizotropowy – jego właściwości bardzo się różnią w zależności od kierunku włókien. Praktyka pokazuje, że ignorowanie tego aspektu prowadzi do reklamacji i niezadowolenia klientów końcowych. Wielu początkujących drukarzy uważa, że skoro papier etykietowy jest cienki, to kierunek włókien nie ma znaczenia. Nic bardziej mylnego – nawet subtelna różnica w ułożeniu włókien przekłada się na trwałość przylegania, odporność na wilgoć i ogólny wygląd produktu. Standardy branżowe nie pozostawiają wątpliwości – włókna muszą być ułożone równolegle do wysokości etykiety, aby uzyskać optymalny efekt zarówno podczas aplikacji, jak i w trakcie użytkowania butelki. Z mojego doświadczenia wynika, że nieprzestrzeganie tej reguły może zniweczyć cały efekt wizualny, nawet jeśli sam druk jest perfekcyjny.