Sigil to naprawdę wygodny i dość popularny program zaprojektowany specjalnie do tworzenia oraz edycji publikacji elektronicznych w formacie ePUB. Moim zdaniem szczególnie wyróżnia się tym, że pozwala użytkownikowi na pełną kontrolę nad strukturą i wyglądem książki elektronicznej – można podglądać kod źródłowy, przeglądać wszystkie rozdziały, a nawet bezpośrednio edytować zawartość XHTML czy CSS. W praktyce często sięga się po Sigila, gdy trzeba przygotować profesjonalne e-booki zgodne ze standardami branżowymi, np. do dystrybucji w księgarniach internetowych czy czytnikach typu Kindle (po wcześniejszej konwersji). Ten program obsługuje najnowsze specyfikacje standardu ePUB, umożliwia osadzanie obrazów, przypisów, spisów treści i bibliografii, co jest wręcz nieocenione przy rozbudowanych publikacjach. Co więcej, Sigil wspiera walidację zgodności z ePUB-em, więc łatwo wykryć i poprawić błędy techniczne, zanim książka trafi do czytelników. Z mojego doświadczenia wynika, że jeśli ktoś myśli poważnie o publikowaniu w standardzie ePUB, to raczej nie ma lepszego bezpłatnego narzędzia do tego celu. No i warto dodać, że społeczność wokół Sigila dostarcza sporo przydatnych wtyczek oraz porad, co dodatkowo ułatwia pracę.
Chociaż GIMP, Birdfont i Inkscape to bardzo przydatne i kreatywne narzędzia, ich główne zastosowania odbiegają od typowego procesu tworzenia publikacji elektronicznych w standardzie ePUB. Często zdarza się, że pojawia się mylne przekonanie, jakoby programy graficzne nadawały się do tworzenia całych e-booków, bo przecież pozwalają na projektowanie ilustracji czy okładek. Jednak to tylko fragment całości – format ePUB opiera się na strukturze plików XHTML, CSS i metadanych, których nie wygenerujemy automatycznie w programach graficznych. GIMP to edytor grafiki rastrowej, idealny do przygotowania ilustracji, retuszu zdjęć czy projektowania okładek książek, ale nie potrafi zarządzać tekstem w strukturze ePUB ani eksportować gotowych plików w tym standardzie. Birdfont służy tworzeniu własnych fontów i, choć może być ciekawym uzupełnieniem e-booka (np. przez stworzenie unikalnego kroju pisma), nie posiada żadnych narzędzi do składania publikacji, a tym bardziej do eksportu ePUB. Inkscape natomiast jest świetnym narzędziem do grafiki wektorowej, sprawdzi się przy rysowaniu schematów czy ilustracji do e-booka, ale, podobnie jak GIMP, nie umożliwia tworzenia kompletnej książki elektronicznej w formacie ePUB. Częsty błąd polega na myleniu narzędzi do projektowania grafiki z wyspecjalizowanymi edytorami e-booków. W branżowych workflowach poleca się wykorzystywać GIMP, Birdfont i Inkscape do przygotowywania elementów graficznych, a dopiero potem składać całą publikację w programie takim jak Sigil lub podobnym, który obsługuje wszystkie wymagane standardy i metadane ePUB. Dobór właściwego narzędzia to klucz do poprawnej i wydajnej pracy nad e-bookiem, szczególnie jeśli zależy nam na szerokiej kompatybilności i zgodności z wymaganiami dystrybucji cyfrowej.