Ile form drukowych B2 potrzeba do wydrukowania 28-stronicowej, wielobarwnej gazety (CMYK) formatu 285 x 410 mm?
W tym zadaniu kluczowe jest połączenie formatu papieru, impozycji i liczby kolorów procesowych. Format B2 ma w praktyce około 500 × 707 mm, więc na jednej stronie arkusza B2 można ułożyć dwie strony gazety formatu 285 × 410 mm, po odpowiednim obróceniu układu: 410 mm mieści się w 500 mm, a 2 × 285 mm = 570 mm mieści się w 707 mm. Czyli jedna forma drukowa B2 obejmuje układ dwóch stron gazety dla jednego koloru. Gazeta ma 28 stron, więc potrzeba 28 : 2 = 14 układów stronicowych na formacie B2. Ponieważ druk jest wielobarwny w CMYK, dla każdego układu trzeba przygotować osobną formę dla C, M, Y i K. Liczymy więc: 14 × 4 = 56 form drukowych. Moim zdaniem to bardzo praktyczne zadanie, bo dokładnie tak myśli się przy kalkulacji przygotowalni offsetowej: najpierw sprawdza się ile użytków mieści się na arkuszu, potem dopiero mnoży przez liczbę separacji barwnych. W dobrej praktyce trzeba też pamiętać o marginesach technologicznych, paserach, paskach kontrolnych i spadach, ale w tym pytaniu chodzi o zasadę podstawową, bez doliczania naddatków.
Najczęstszy błąd w tym zadaniu polega na liczeniu samych stron gazety, bez uwzględnienia tego, że forma drukowa B2 może zawierać więcej niż jedną stronę publikacji. Gdy ktoś wychodzi z założenia, że 28 stron oznacza 28 form, to pomija impozycję, czyli rozmieszczenie stron na arkuszu drukarskim. W formacie B2 mieszczą się dwie strony gazety 285 × 410 mm na jednej stronie arkusza, więc liczba układów nie jest równa liczbie stron, tylko wynosi 28 : 2 = 14. To jest taki typowy skrót myślowy, niby prosty, ale w poligrafii potrafi zrobić duży błąd w kosztorysie. Z drugiej strony wynik 14 form też nie jest poprawny, bo uwzględnia tylko rozmieszczenie stron na B2, ale całkowicie pomija separację barwną. Przy druku CMYK nie wykonuje się jednej wspólnej formy dla pełnego koloru. Osobno przygotowuje się formę dla cyjanu, magenty, żółtego i czarnego, czyli cztery formy dla każdego układu. Wynik 112 form najczęściej bierze się z podwójnego przeliczenia, jakby każdą stronę liczono osobno i jeszcze mnożono przez cztery kolory, bez zauważenia, że arkusz B2 mieści dwie strony gazety. W praktyce przygotowalnia i drukarnia zawsze analizują format netto strony, format arkusza, sposób składania oraz liczbę kolorów. Dopiero z tego wychodzi liczba form drukowych. Tutaj poprawny tok to: dwie strony na B2, czternaście układów, cztery separacje CMYK, razem 56 form. Proste, ale trzeba pilnować kolejności liczenia.