Proces przenoszenia obrazu z komputera na formę kopiową symbolicznie oznacza się
CtF to skrót od Computer to Film, czyli proces przeniesienia obrazu z komputera na film, inaczej formę kopiową używaną później do wykonania formy drukowej. W praktyce wygląda to tak, że gotowy plik po składzie, impozycji i kontroli poprawności trafia do naświetlarki, która zapisuje separacje barwne CMYK na błonie światłoczułej. Taki film może być potem wykorzystany do kopiowania obrazu na płytę offsetową. To jest klasyczna technologia przygotowalni, starsza niż CtP, ale nadal warto ją rozumieć, bo dużo pojęć z niej przeszło do współczesnego prepressu. Moim zdaniem najłatwiej zapamiętać to po końcówce: Film oznacza film, Plate oznacza płytę. Przy CtF ważna jest poprawna liniatura rastra, kąty rastra dla separacji, gęstość optyczna filmu oraz zgodność pliku z wymaganiami drukarni, np. poprawny PDF, spady, fonty zamienione na krzywe albo osadzone. Dobra praktyka branżowa to kontrola pliku przed naświetlaniem, bo każdy błąd na filmie może potem przejść na formę drukową i cała robota robi się droższa.
W tym pytaniu łatwo pomylić kilka skrótów, bo wszystkie pojawiają się w okolicach przygotowania do druku, ale oznaczają zupełnie inne rzeczy. RIP nie jest nazwą procesu przenoszenia obrazu na formę kopiową. To Raster Image Processor, czyli system lub oprogramowanie, które przelicza dane z pliku, na przykład PDF lub PostScript, na obraz rastrowy zrozumiały dla urządzenia wyjściowego. RIP może brać udział w technologii CtF albo CtP, bo przygotowuje bitmapę separacji, ustawia raster, liniaturę i kąty, ale sam skrót nie oznacza zapisu na filmie. CtP też brzmi podobnie, jednak Plate to płyta drukowa. W technologii Computer to Plate obraz trafia bezpośrednio z komputera na płytę, z pominięciem filmu. To jest obecnie bardzo popularne w offsetowej przygotowalni, bo ogranicza liczbę etapów, poprawia pasowanie i zmniejsza ryzyko zabrudzeń czy błędów montażu. Nie pasuje jednak do sformułowania o formie kopiowej, bo chodzi tu właśnie o film pośredni, a nie finalną płytę. OCR z kolei należy do zupełnie innej dziedziny pracy z obrazem i tekstem. Optical Character Recognition służy do rozpoznawania znaków z zeskanowanych dokumentów, na przykład gdy skan książki zamieniamy na edytowalny tekst. Typowy błąd myślowy polega na tym, że ktoś widzi skrót komputerowy i kojarzy go ogólnie z grafiką lub drukiem, zamiast rozwinąć nazwę. Z mojego doświadczenia najlepiej zapamiętać te skróty dosłownie: CtF prowadzi do filmu, CtP prowadzi do płyty, RIP przelicza obraz, a OCR czyta tekst z obrazu.