Wydajność cyfrowej maszyny drukującej w formacie A3 wynosi 20 arkuszy w ciągu minuty. Jaki czas należy przeznaczyć na wydrukowanie 100 arkuszy w kolorystyce 4+4 w formacie A3?
A. 15 minut
B. 10 minut
C. 5 minut
D. 20 minut
Czas 10 minut wynika z tego, że oznaczenie 4+4 w poligrafii oznacza druk pełnokolorowy po obu stronach arkusza: cztery kolory procesowe CMYK na awersie i cztery na rewersie. Czyli dla 100 arkuszy A3 nie wykonujemy tylko 100 zadruków, ale 200 stron/obrazów drukowych. Jeśli cyfrowa maszyna drukująca wykonuje 20 arkuszy, a w praktyce trzeba policzyć dwa przebiegi zadruku dla druku dwustronnego, to mamy: 100 × 2 = 200 zadrukowanych stron, a 200 ÷ 20 = 10 minut. Moim zdaniem to jest bardzo typowe zadanie z planowania produkcji, bo łatwo pomylić arkusz z odbitką jednostronną. W realnej drukarni do takiego czasu dolicza się jeszcze przygotowanie pliku, RIP, ewentualną kalibrację, próbny wydruk, kontrolę pasowania awers/rewers i czas na odbiór stosu. Ale w samym obliczeniu technologicznym, bez narzutów organizacyjnych, poprawny wynik to 10 minut. Dobra praktyka branżowa jest taka, żeby przy kalkulacji zawsze rozróżniać liczbę arkuszy, liczbę stron oraz liczbę przejść przez maszynę, bo od tego zależy koszt, termin i obciążenie urządzenia.
W tym zadaniu najczęstszy błąd polega na tym, że ktoś liczy tylko 100 arkuszy ÷ 20 arkuszy/min i otrzymuje 5 minut. Taki wynik byłby sensowny przy druku jednostronnym, na przykład 4+0, gdzie zadrukowana jest tylko jedna strona arkusza. Tutaj jednak podano kolorystykę 4+4, czyli CMYK po jednej stronie i CMYK po drugiej stronie. W praktyce produkcyjnej oznacza to dwa obrazy drukowe przypadające na każdy arkusz A3. Trzeba więc uwzględnić zadruk awersu i rewersu, nawet jeśli maszyna ma moduł automatycznego dupleksu, bo wydajność odnosi się do konkretnej liczby wykonanych przebiegów albo obrazów w czasie. Wynik 20 minut zwykle bierze się z przesadnego podwojenia lub błędnego założenia, że każdy z czterech kolorów CMYK jest drukowany osobno jak w klasycznym myśleniu o separacjach. W cyfrowych maszynach produkcyjnych kolory procesowe są nanoszone w ramach jednego procesu technologicznego dla danej strony, więc nie mnożymy czasu przez 4. Z kolei 15 minut wygląda jak doliczenie zapasu na przygotowanie, rozgrzanie urządzenia albo kontrolę jakości, ale treść pytania nie prosi o czas całego zlecenia, tylko o czas samego drukowania według podanej wydajności. Z mojego doświadczenia, przy kalkulacjach na produkcji warto najpierw spokojnie ustalić: ile jest arkuszy, ile stron ma być zadrukowanych i czy podana wydajność dotyczy arkuszy, stron czy obrazów. Dopiero potem liczymy czas. Tutaj wychodzi 100 arkuszy × 2 strony = 200 zadruków, a przy 20 na minutę daje to 10 minut.