Do wydruków wielkoformatowych nie można zastosować plików
MPEG to właściwa odpowiedź, bo jest to format przeznaczony do zapisu obrazu ruchomego, czyli filmu, a nie statycznej grafiki przygotowanej do druku. W druku wielkoformatowym plik musi dać się poprawnie zripować w systemie RIP, mieć określony rozmiar strony lub grafiki, rozdzielczość, przestrzeń barwną oraz najlepiej osadzone profile ICC. MPEG tego normalnie nie zapewnia w taki sposób, jakiego oczekuje drukarnia. Owszem, z filmu można wyciągnąć pojedynczą klatkę, ale wtedy powstaje osobny plik graficzny, często o słabej jakości do dużego formatu. To już nie jest drukowanie pliku MPEG, tylko użycie kadru jako bitmapy. W praktyce do banerów, plakatów, fototapet czy wydruków na folii stosuje się PDF, TIFF albo czasem JPEG. PDF, najlepiej zgodny z PDF/X, dobrze przenosi wektory, teksty, spady i ustawienia produkcyjne. TIFF jest bardzo dobry do dużych bitmap, zwłaszcza bezstratnie zapisanych. JPEG bywa używany przy zdjęciach, ale trzeba uważać na kompresję i rozdzielczość. Moim zdaniem to pytanie dobrze sprawdza podstawową zasadę: plik do druku ma opisywać obraz statyczny, a nie sekwencję wideo.
W tym pytaniu łatwo pomylić formaty, bo część z nich kojarzy się po prostu z obrazem na komputerze. Trzeba jednak patrzeć na zastosowanie produkcyjne, a nie tylko na to, czy coś da się otworzyć na ekranie. JPEG, mimo że jest formatem stratnym, może być używany w druku wielkoformatowym, zwłaszcza przy fotografiach, grafikach reklamowych oglądanych z większej odległości albo projektach, gdzie plik ma rozsądny rozmiar. Warunek jest taki, żeby kompresja nie była przesadzona, a rozdzielczość przy docelowym formacie była dobrana sensownie, np. inaczej dla plakatu oglądanego z 50 cm, a inaczej dla baneru na elewacji. TIFF również jak najbardziej nadaje się do takich zastosowań. To format rastrowy często używany w poligrafii, bo dobrze przechowuje bitmapy, może działać z kompresją bezstratną i obsługuje profesjonalne tryby koloru. PDF jest wręcz jednym z najczęstszych formatów przekazywania pracy do drukarni, ponieważ pozwala zachować wektory, fonty, spady, obszar netto i elementy techniczne projektu. Dobre praktyki branżowe często wskazują PDF/X jako bezpieczny standard wymiany plików. Błędne myślenie polega zwykle na tym, że ktoś uznaje JPEG za zbyt słaby jakościowo albo PDF za dokument biurowy, a nie format produkcyjny. W praktyce oba mogą być poprawne, jeśli są dobrze przygotowane. Problemem jest MPEG, bo to format wideo. Drukarka wielkoformatowa nie drukuje filmu jako takiego, tylko statyczny obraz lub dokument strony. Plik MPEG nie ma typowej dla druku struktury projektu, spadów, geometrii strony i kontroli separacji kolorów. Z mojego doświadczenia, przyjmowanie takiego pliku do produkcji skończyłoby się prośbą o eksport do PDF, TIFF albo innego właściwego formatu graficznego.