Aby optymalnie wykorzystać powierzchnię ekspozycyjną sklepu z bardzo dużą różnorodnością asortymentu, należy
A. towary o jednakowych kształtach układać na półce jeden za drugim.
B. towary w opakowaniach o różnej kolorystyce układać na półce jeden za drugim.
C. jednakowe towary układać na półce jeden za drugim.
D. różne towary układać na półce jeden za drugim.
W sklepie z bardzo szerokim asortymentem najlepiej wykorzystuje się miejsce wtedy, gdy jednakowe towary układa się na półce jeden za drugim, czyli w głąb regału. Z przodu znajduje się jeden widoczny egzemplarz danego produktu, a za nim kolejne sztuki tego samego artykułu. Dzięki temu na jednej półce można pokazać więcej różnych pozycji asortymentowych, bo nie zajmujemy całej szerokości półki kilkoma identycznymi opakowaniami obok siebie. To jest typowa zasada merchandisingu i planogramowania: klient ma szybko zobaczyć wybór, a sklep ma utrzymać porządek, czytelność ekspozycji i zapas podręczny. Moim zdaniem to jedna z prostszych, ale bardzo praktycznych zasad pracy na sali sprzedaży. Przykład: jeśli sklep ma 20 rodzajów herbat, to każda herbata powinna mieć swoje miejsce na froncie półki, a zapas tego samego smaku idzie za nią. Przy dokładaniu towaru łatwiej też pilnować FIFO, kontroli dat ważności i braków na półce. Taka ekspozycja ogranicza bałagan, pomyłki cenowe i sytuacje, że klient widzi tylko kilka produktów, mimo że sklep ma dużo szerszą ofertę.
Przy dużej różnorodności asortymentu najważniejsze jest to, żeby klient widział możliwie dużo różnych produktów na froncie półki, ale jednocześnie żeby za każdym widocznym produktem znajdował się dokładnie ten sam towar. Układanie towarów o różnej kolorystyce jeden za drugim nie jest dobrą zasadą, bo kolor opakowania nie oznacza jeszcze, że mamy do czynienia z tym samym artykułem. Dwa produkty mogą mieć podobną barwę, a różnić się marką, smakiem, gramaturą, ceną albo przeznaczeniem. W praktyce prowadzi to do pomyłek przy zakupie i przy uzupełnianiu półki. Jeszcze większym problemem jest wkładanie różnych towarów za siebie. Klient widzi wtedy tylko pierwszy produkt, a wszystko co stoi za nim jest ukryte. To marnuje ekspozycję, utrudnia sprzedaż i robi chaos w zapasie podręcznym. Podobnie układanie według jednakowego kształtu opakowania brzmi logicznie na pierwszy rzut oka, ale to za mało. Kartoniki, puszki czy butelki mogą wyglądać podobnie, a zawierać zupełnie inny towar. Typowy błąd myślowy polega na skupieniu się na wyglądzie opakowania zamiast na identyfikacji asortymentowej. W dobrej praktyce handlowej liczy się zgodność produktu, etykiety cenowej, miejsca na planogramie i zapasu ustawionego w głąb. Dopiero wtedy półka jest czytelna, pojemna i wygodna do obsługi, nawet jak asortyment jest naprawdę duży.