Forma sprzedaży, której nie stosuje się w punktach sprzedaży detalicznej, to
Akwizycja jest właściwą odpowiedzią, bo nie jest typową formą sprzedaży stosowaną w punkcie sprzedaży detalicznej, czyli w sklepie, kiosku, markecie czy salonie handlowym. Polega ona na aktywnym pozyskiwaniu klientów poza stałym miejscem sprzedaży, najczęściej przez przedstawiciela handlowego, akwizytora albo doradcę, który sam dociera do klienta. Może to być sprzedaż bezpośrednia w domu klienta, w firmie, na pokazie handlowym albo przez umówione spotkanie. W sklepie detalicznym stosuje się raczej samoobsługę, sprzedaż preselekcyjną, tradycyjną obsługę przez sprzedawcę lub sprzedaż z automatów. Z mojego doświadczenia najłatwiej zapamiętać to tak: punkt detaliczny czeka na klienta i organizuje mu proces zakupu na miejscu, a akwizycja wychodzi do klienta. Dobra praktyka branżowa wymaga też, aby przy akwizycji szczególnie pilnować zasad uczciwej prezentacji oferty, informacji o cenie, prawie odstąpienia od umowy i ochronie konsumenta, bo kontakt jest bardziej bezpośredni i łatwo o presję sprzedażową.
W tym pytaniu łatwo pomylić formę sprzedaży z miejscem, w którym klient dokonuje zakupu. Samoobsługa jak najbardziej występuje w punktach sprzedaży detalicznej. Widzimy ją w supermarketach, drogeriach czy sklepach odzieżowych, gdzie klient sam wybiera towar z półki, porównuje warianty, sprawdza cenę i dopiero przy kasie finalizuje transakcję. To standardowy model organizacji sprzedaży, bo zmniejsza obciążenie personelu i przyspiesza obsługę dużej liczby klientów. Sprzedaż z automatów też może być detaliczna, mimo że nie ma tam klasycznego sprzedawcy. Automat z napojami, przekąskami, biletami albo artykułami higienicznymi jest urządzeniem sprzedażowym działającym w określonym punkcie, często w galerii, na dworcu czy w szkole. Sprzedaż preselekcyjna również należy do handlu detalicznego: klient sam ogląda i wstępnie wybiera produkt, ale przy decyzji, dopasowaniu rozmiaru, konfiguracji albo finalizacji pomaga sprzedawca. Częsty błąd myślowy polega na tym, że jeśli forma sprzedaży nie wygląda jak zwykła lada sklepowa, to uznaje się ją za niedetaliczną. A to nie tak. Kluczowe jest, czy sprzedaż odbywa się w zorganizowanym punkcie sprzedaży. Akwizycja działa inaczej, bo sprzedawca aktywnie poszukuje klienta poza sklepem, na przykład przez wizyty, prezentacje lub spotkania handlowe. Moim zdaniem to rozróżnienie jest bardzo praktyczne, bo pomaga potem dobrze dobrać standard obsługi, dokumenty sprzedaży i sposób komunikacji z klientem.