Kwalifikacja: ROL.07 - Szkolenie i użytkowanie koni
Zawód: Technik hodowca koni
Odległości pomiędzy kolejnymi koziołkami (cavaletti) ustawionymi do ćwiczeń w stępie, kłusie i galopie wynoszą odpowiednio:
Odpowiedzi
Informacja zwrotna
No to tak, poprawne odległości to 80 cm w stępie, 130 cm w kłusie i 300 cm w galopie. Te liczby to ogólnie przyjęte standardy w jeździectwie. W stępie konie idą wolno, więc 80 cm to naprawdę fajna odległość, żeby mogły sobie swobodnie przeskoczyć koziołka. To super rozwija ich równowagę i koordynację. Potem mamy kłus, gdzie 130 cm to akurat to, czego potrzebują, bo to pozwala im rozruszać mięśnie i poprawić ruch. A galop? Tam już trzeba więcej miejsca, więc 300 cm to idealna odległość, żeby mogły skakać płynnie, a jeździec miał kontrolę nad prędkością. Ustalamy te odległości, bo to zgodne z dobrymi praktykami w treningu, które mówią, że trzeba stopniowo wprowadzać przeszkody, dopasowując je do poziomu konia. Także wszystko gra!
Jeśli chodzi o odległości dla koziołków, to trzeba to przemyśleć w kontekście ruchu koni w różnych chodach. No i te 110 cm czy 140 cm w stępie to raczej sporo, mogłoby to być za trudne dla koni, które jeszcze nie skaczą na takich dystansach. W kłusie, te 170 cm czy 210 cm to też nie za bardzo, bo konie potrzebują miejsca, żeby dobrze wykonać ruch, a za duże odległości mogą im zaszkodzić. A w galopie? Te 370 cm czy 450 cm to już w ogóle spory kawałek, zwłaszcza dla młodych koni, które dopiero się uczą. Często błędnie dobiera się odległości w różnych chodach, co może prowadzić do złych zagrań w treningu. Konie muszą mieć czas, żeby się przyzwyczaić do przeszkód, bo to klucz do ich zdrowia i bezpieczeństwa. Właściwe podejście do ustawienia koziołków powinno być zgodne z ogólnymi zasadami treningu, czyli dostosowywać stopień trudności do umiejętności konia. W tych przypadkach to raczej nie wyszło.