Poprawna jest rola „Dostęp zdalny”, bo to właśnie w tej roli w Windows Server znajdują się funkcje umożliwiające routowanie ruchu między różnymi sieciami (Routing and Remote Access – RRAS). Serwer, który ma dwie karty sieciowe podłączone do dwóch różnych podsieci, może działać jako router programowy. Żeby tak było, trzeba w systemie zainstalować rolę Dostęp zdalny, a w jej konfiguracji włączyć usługę „Routing i dostęp zdalny” oraz odpowiedni scenariusz, np. „NAT i routowanie LAN”. W praktyce wygląda to tak: jedna karta ma adres z sieci 192.168.1.0/24, druga z sieci 192.168.2.0/24. Po włączeniu RRAS serwer zaczyna przekazywać pakiety między tymi sieciami, na podstawie tablicy routingu, bez konieczności stosowania dodatkowego sprzętowego routera. To jest normalna, zgodna z dobrymi praktykami metoda segmentacji sieci w małych firmach, gdzie Windows Server pełni jednocześnie rolę kontrolera domeny i prostego routera brzegowego lub wewnętrznego. Rola Dostęp zdalny obejmuje też VPN (np. SSTP, L2TP, IKEv2), ale kluczowe w tym pytaniu jest właśnie to, że w ramach tej roli można skonfigurować klasyczny routing między interfejsami. Standardowo, bez tej roli, Windows Server nie rutuje pakietów między interfejsami sieciowymi – system co prawda widzi obie sieci, ale hosty z jednej nie będą mogły pingować hostów z drugiej. Dopiero uruchomienie RRAS powoduje, że serwer zaczyna zachowywać się jak router warstwy 3 zgodny z modelem TCP/IP. Moim zdaniem warto to dobrze zapamiętać: DNS rozwiązuje nazwy, DHCP rozdaje adresy, a realne „łączenie” sieci logicznych w Windows Server robi właśnie Dostęp zdalny z włączonym routingiem.
W tym zadaniu bardzo łatwo pomylić role sieciowe, bo wszystkie brzmią „okołosieciowo”, ale ich funkcje są zupełnie inne. Częsty błąd polega na myśleniu, że skoro chcemy, aby dwie sieci się „dogadały”, to wystarczy serwer DNS albo DHCP, bo przecież są to podstawowe usługi sieciowe. Tymczasem DNS zajmuje się wyłącznie tłumaczeniem nazw domenowych na adresy IP. Pomaga komputerom odnaleźć inne hosty po nazwie, ale absolutnie nie przekazuje pakietów między różnymi sieciami. Nawet najlepiej skonfigurowany DNS nie sprawi, że ruch z sieci 192.168.1.0/24 nagle zacznie przechodzić do 192.168.2.0/24, jeśli nie ma routingu. Podobnie z DHCP – ta usługa tylko automatycznie przydziela adresy IP, maski, bramy domyślne i DNS-y klientom. DHCP może wskazać hostom, jaki router (brama) ma obsługiwać ruch między sieciami, ale sam serwer DHCP nie pełni roli routera. To typowe nieporozumienie: „skoro DHCP daje IP, to może też łączy sieci”. Nie, on tylko konfiguruje parametry, a właściwe przekazywanie pakietów między podsieciami wykonuje router lub serwer z funkcją routingu. Usługi pulpitu zdalnego z kolei służą do zdalnego logowania na serwer i zdalnej pracy na nim (RDP, farmy terminalowe, RemoteApp). Ta rola nie ma nic wspólnego z trasowaniem pakietów między kartami sieciowymi. Pozwala adminom i użytkownikom łączyć się z serwerem, ale nie sprawia, że serwer nagle łączy dwie różne sieci w sensie IP. Jeżeli więc celem jest, aby serwer z dwiema kartami sieciowymi przekazywał ruch pomiędzy dwiema różnymi podsieciami, potrzebna jest funkcja routera. W Windows Server tę funkcję zapewnia rola Dostęp zdalny, w ramach której włącza się usługę Routing i dostęp zdalny (RRAS). To jest zgodne z praktyką administracji sieciami: DNS do nazw, DHCP do konfiguracji adresów, RDP do zdalnej pracy, a routing – do łączenia sieci.