Program RECUVA to naprawdę konkretne narzędzie do odzyskiwania danych z nośników takich jak dyski twarde, pendrive’y czy nawet karty pamięci. Z mojego doświadczenia wynika, że warto znać jego możliwości, bo w praktyce szkolnej czy na stażu w serwisie komputerowym nie raz miałem okazję widzieć, jak Recuva radzi sobie z plikami usuniętymi przypadkowo albo po wstępnym formatowaniu partycji. To narzędzie działa na zasadzie przeszukiwania wolnych sektorów dysku i odnajdywania pozostałości po plikach, które nie zostały nadpisane. Ważne, że program działa z różnymi systemami plików, np. FAT, exFAT czy NTFS – co jest standardem w branży, bo przecież nie zawsze wiemy, z jakim dyskiem przyjdzie nam pracować. Praktyka pokazuje, że odzyskiwanie danych trzeba zaczynać jak najszybciej po utracie plików, zanim system nadpisze je nowymi danymi. Recuva jest często polecany przez specjalistów od informatyki śledczej czy administratorów IT właśnie dlatego, że jest stosunkowo prosty i nie wymaga specjalistycznej wiedzy. No i jeszcze jedno – zgodnie z dobrymi praktykami, zawsze warto korzystać z narzędzi, które działają tylko w trybie odczytu na uszkodzonym dysku, żeby nie pogorszyć sytuacji. Recuva tę zasadę spełnia, więc to wybór zgodny z profesjonalnym podejściem do odzyskiwania danych.
Wśród dostępnych odpowiedzi pojawiają się różne programy związane z odzyskiwaniem danych, ale niestety nie wszystkie są uniwersalne, ani nawet przeznaczone do dysków twardych. Na przykład CDTrack Rescue oraz CD Recovery Toolbox Free to narzędzia, które w głównej mierze zostały zaprojektowane do pracy z płytami CD oraz DVD, głównie pod kątem ratowania plików z uszkodzonych, porysowanych lub źle nagranych nośników optycznych. To zupełnie inna kategoria problemów niż odzyskiwanie informacji ze sformatowanego dysku twardego. W praktyce te programy nie pracują z systemami plików typowymi dla dysków HDD czy SSD (jak NTFS czy exFAT), więc raczej się nie sprawdzą w sytuacjach, kiedy trzeba ratować dane po formacie dysku systemowego lub magazynującego. Z kolei Acronis True Image jest bardzo znanym oprogramowaniem, ale ono służy głównie do tworzenia kopii zapasowych i klonowania dysków, a nie do odzyskiwania pojedynczych skasowanych plików czy katalogów po formacie. Użytkownicy bardzo często mylą pojęcia backupu (kopii bezpieczeństwa) z odzyskiwaniem danych bezpośrednio z uszkodzonego nośnika. Moim zdaniem to dość powszechny błąd – wydaje się, że skoro program radzi sobie z obrazami dysków, to może też wydobyć coś po formacie. Jednak bez wcześniej wykonanego backupu Acronis nie pomoże. Standardy branżowe jasno określają, że do takich zadań używa się narzędzi typu data recovery, które wyszukują usunięte pliki na poziomie sektorów i rekordów MFT – a właśnie takie możliwości daje Recuva. Dobra praktyka polega na doborze rozwiązania do konkretnego problemu i nie mieszaniu procedur przeznaczonych dla różnych typów nośników czy scenariuszy awarii.