Port WSD (Web Services for Devices) to obecnie najbardziej uniwersalny sposób podłączania drukarek sieciowych w środowisku Windows, szczególnie od wersji 7 wzwyż. System samodzielnie wykrywa urządzenia obsługujące WSD, co mocno ułatwia życie – nie trzeba bawić się w manualne wpisywanie adresów IP czy wybieranie portów TCP/IP. W praktyce, jeżeli Twoja drukarka i komputer są w tej samej sieci WiFi, to instalacja przez WSD pozwala na automatyczną konfigurację – Windows sam nawiąże komunikację z drukarką, pobierze nawet sterowniki, o ile są dostępne. Z mojego doświadczenia, ten sposób sprawdza się świetnie w biurach i szkołach, gdzie użytkownicy nie zawsze znają się na konfiguracji sieci. Co ciekawe, WSD opiera się na protokołach takich jak WS-Discovery, więc integruje się z resztą ekosystemu Windows bardzo płynnie – nie trzeba korzystać z archaicznych rozwiązań jak LPT czy COM. Branżowe standardy od lat zalecają wykorzystywanie portów WSD do nowoczesnych drukarek sieciowych – to po prostu najwygodniejsze rozwiązanie. Warto przy tym pamiętać, że nie każda drukarka obsługuje WSD, ale w nowszych modelach to już praktycznie standard. Jeśli chodzi o bezpieczeństwo i wygodę użytkownika – trudno obecnie znaleźć lepszą opcję.
Często spotykam się z tym, że użytkownicy próbują instalować drukarki sieciowe na portach typu LPT3, COM3 czy nawet wybierają port Nul z przyzwyczajenia do starszych rozwiązań lub dlatego, że podpowiada im to intuicja z czasów drukarek podłączanych bezpośrednio do komputera. To podejście niestety nie sprawdzi się w przypadku współczesnych urządzeń sieciowych – zwłaszcza gdy mówimy o drukowaniu przez WiFi w środowisku Windows 7 lub nowszym. Porty LPT (równoległe) i COM (szeregowe) były standardem w komputerach kilkanaście lat temu, ale obecnie praktycznie nie występują w laptopach. Służyły do podłączania sprzętów na kablu bezpośrednio do fizycznych portów w komputerze, a nie przez sieć. Port Nul natomiast to wirtualny port, który nie przesyła żadnych danych do drukarki – po prostu je „kasuje”. Czasem był używany do testowania lub odciążania systemu od prób wydruku. Użycie tych portów w kontekście drukarek sieciowych to błąd – nie da się przez nie obsłużyć urządzenia podłączonego przez WiFi. Współczesne drukarki sieciowe korzystają z portów sieciowych jak TCP/IP lub właśnie WSD, bo to one umożliwiają dwukierunkową, automatyczną komunikację między komputerem a drukarką w sieci lokalnej. Z mojego punktu widzenia, najczęstszą przyczyną wyboru złego portu jest niewiedza o nowych standardach lub trzymanie się dawnych nawyków. Dobra praktyka jest taka, że zawsze przed instalacją drukarki warto sprawdzić, jakie typy połączenia obsługuje sprzęt i korzystać z tych, które są najlepiej zintegrowane z systemem operacyjnym – dziś to właśnie porty WSD zapewniają najwyższą kompatybilność i wygodę użytkowania.