Aby wyświetlić przedstawioną informację o systemie Linux w terminalu, należy użyć polecenia
Linux egeg-deesktop 4.8.0-36-generic #36~16.04.1-Ubuntu SMP Sun Feb 5 09:39:41UTC 2017 i686 i686 i686 GNU/Linux
Linux egeg-deesktop 4.8.0-36-generic #36~16.04.1-Ubuntu SMP Sun Feb 5 09:39:41
UTC 2017 i686 i686 i686 GNU/Linux
Polecenie uname -a w Linuxie to taki mały kombajn do szybkiego podglądu informacji o systemie. Zwraca ono pełen zestaw danych: nazwę kernela, nazwę hosta, wersję jądra, architekturę sprzętu, czas kompilacji kernela, typ systemu operacyjnego i kilka innych szczegółów. Jeśli zależy Ci na szybkim sprawdzeniu, na jakiej dystrybucji, jądrze i architekturze pracujesz (albo np. musisz coś skonsultować z adminem czy forum), uname -a robi robotę w sekundę. Moim zdaniem to jedno z tych poleceń, które każdy, kto działa z terminalem, powinien mieć w małym palcu. Jest też bardzo często używane podczas pisania skryptów administracyjnych czy automatyzacji – dzięki temu można dynamicznie dobrać dalsze akcje w zależności od środowiska, bez konieczności grzebania po plikach systemowych. Standard POSIX przewiduje obecność uname w systemie UNIX/Linux, więc można śmiało przyjąć, że będzie dostępne niezależnie od dystrybucji. Dla porównania: samo uname bez opcji to tylko pojedyncza informacja (np. typ kernela, „Linux”), a -a zwraca komplet. Podsumowując, polecenie uname -a to szybkie i uniwersalne narzędzie, które daje bardzo szeroki, praktyczny wgląd w środowisko systemowe – szczególnie przydatne, kiedy pracuje się na różnych maszynach albo w środowiskach wirtualnych.
Niektóre z tych poleceń faktycznie mogą wydawać się podobne albo dawać jakieś informacje o systemie, ale żadne nie pokazuje dokładnie tak rozbudowanego zestawu danych jak uname -a. Na przykład hostname wyświetla tylko nazwę hosta danej maszyny – czyli coś w stylu „moj-komputer” albo „serwer-lab1”. Moim zdaniem, wiele osób myli to polecenie z czymś, co pokazuje więcej, bo czasem połączenie komend daje szerszy obraz, ale samo hostname nie powie kompletnie nic o wersji jądra, architekturze czy dacie kompilacji. Z kolei factor 22? To już zupełnie inna bajka – factor to narzędzie do rozkładania liczb na czynniki pierwsze. Totalnie nie związane z informacjami o systemie, raczej ciekawostka matematyczna, a nie coś, co informatyk czy administrator wykorzysta do poznawania środowiska. No i jeszcze uptime – to polecenie pokazuje, ile czasu minęło od ostatniego uruchomienia systemu, ile osób jest zalogowanych i średnie obciążenie CPU. Faktycznie, czasem przydatne do monitoringu czy diagnostyki, ale nijak nie pokazuje wersji kernela czy architektury. Typowym błędem przy takich pytaniach jest sugerowanie się brzmieniem słowa (np. hostname brzmi poważnie...) albo używanie poleceń, które kiedyś się gdzieś zobaczyło, ale bez sprawdzenia, co dają w praktyce. W realnej pracy administracyjnej liczy się precyzja – dlatego warto pamiętać, że tylko uname -a daje pełen, standardowy zestaw informacji systemowych, które są niezbędne do szybkiej diagnozy czy obsługi systemu.