Przejdź do głównej treści
  1. Strona główna
  2. Technik informatyk
  3. INF.02
  4. Pytanie

Kwalifikacja: INF.02 - Administracja i eksploatacja systemów komputerowych, urządzeń peryferyjnych i lokalnych sieci komputerowych

Zawód: Technik informatyk

Kategorie: Systemy operacyjne Bezpieczeństwo i kopie zapasowe Licencje i oprogramowanie Windows

Bezpłatnym programem antywirusowym dostarczanym przez Microsoft dla użytkowników legalnych wersji systemu Windows 7, wymagającym samodzielnego pobrania i instalacji, jest

Microsoft Security Essentials to właściwa odpowiedź, bo właśnie ten program Microsoft udostępniał bezpłatnie użytkownikom legalnych kopii Windows 7 jako pełniejsze rozwiązanie antywirusowe. Ważny szczegół: w Windows 7 nie był on standardowo zainstalowany jako część systemu, tylko trzeba było go samodzielnie pobrać ze strony Microsoftu i zainstalować. Program zapewniał ochronę w czasie rzeczywistym, skanowanie plików, aktualizacje sygnatur złośliwego oprogramowania oraz integrację z mechanizmami systemu Windows, więc w praktyce był podstawową ochroną dla domowego komputera albo prostego stanowiska biurowego. Moim zdaniem to dobre pytanie, bo łatwo pomylić nazwy produktów Microsoftu, szczególnie że w nowszych systemach funkcję antywirusa przejął Microsoft Defender. Z punktu widzenia dobrych praktyk bezpieczeństwa sam antywirus to tylko jeden element ochrony: trzeba jeszcze aktualizować system przez Windows Update, pracować na koncie bez uprawnień administratora, uważać na załączniki pocztowe i robić kopie zapasowe. W Windows 7 MSE był takim sensownym minimum, choć dziś ten system jest już przestarzały i nie powinien być używany w środowisku produkcyjnym bez specjalnych zabezpieczeń.
W tym pytaniu łatwo wpaść w pułapkę podobnie brzmiących nazw, bo Microsoft przez lata zmieniał nazewnictwo swoich narzędzi ochronnych. Nazwa Microsoft Free Antywirus wygląda wiarygodnie, ale nie była oficjalną nazwą produktu. W dokumentacji i materiałach Microsoftu dla Windows 7 funkcjonował Microsoft Security Essentials, a nie luźne określenie typu darmowy antywirus. W technice nazwa produktu ma znaczenie, szczególnie przy instalacji oprogramowania, licencjonowaniu i wyszukiwaniu właściwych pakietów instalacyjnych. Pomylenie nazwy może prowadzić nawet do pobrania fałszywego programu z niepewnej strony, a to już prosta droga do infekcji komputera. Windows Antywirus również nie jest poprawną nazwą konkretnego narzędzia systemowego. Brzmi jak ogólne określenie funkcji ochrony, ale w Windows 7 nie występował taki program jako oficjalny składnik systemu. Najczęstszy błąd myślowy polega tu na założeniu, że skoro system Windows ma zabezpieczenia, to ich nazwa musi zaczynać się od słowa Windows. Windows Defender faktycznie istniał w Windows 7, ale jego rola była wtedy inna niż w nowszych systemach. W Windows 7 Defender był głównie narzędziem antyspyware, czyli chronił przed oprogramowaniem szpiegującym, lecz nie zastępował pełnego programu antywirusowego. Dopiero w Windows 8, Windows 10 i nowszych wersjach Microsoft Defender stał się pełnoprawnym antywirusem z ochroną w czasie rzeczywistym. Z mojego doświadczenia wynika, że właśnie mieszanie Windows 7 z Windows 10 najczęściej powoduje błędną odpowiedź w tym temacie.

Wymagane logowanie

Ocenianie trudności pytań jest dostępne tylko dla zalogowanych użytkowników. Zaloguj się, aby skorzystać z pełni możliwości platformy.

Twoja ocena pomoże innym uczniom w przygotowaniu do egzaminu, a Tobie pozwoli na dostęp do spersonalizowanych statystyk.

Zgłoś błąd w pytaniu

Rozwiń sekcję i zmień pole, którego dotyczy błąd. Wyślemy tylko zmienione sekcje.

Błędna kwalifikacja
Błąd w treści pytania
Błąd w treści odpowiedzi
Błąd w obrazie
Dane kontaktowe (opcjonalnie)
Podaj email, jeśli chcesz otrzymać informację o rozpatrzeniu zgłoszenia.