Wybranie odpowiedzi dotyczącej utworzenia macierzy dyskowej RAID 5 jako czynnika, który nie wpływa na utratę danych z pamięci masowej HDD, jest w pełni uzasadnione technicznie. RAID 5 to rodzaj macierzy zapasowej, która właśnie ma na celu zwiększenie bezpieczeństwa i dostępności danych, a nie ich utratę. W praktyce, kiedy tworzymy macierz RAID 5, dane są rozpraszane między kilkoma dyskami wraz z sumami kontrolnymi (parity), co pozwala na odtworzenie informacji nawet w przypadku awarii jednego z dysków fizycznych. Co ciekawe, w środowiskach serwerowych czy w centrach danych stosowanie RAID 5 jest standardem od lat – moim zdaniem to taki must-have w przypadku krytycznych danych, szczególnie gdy nie chcemy tracić informacji przez zwykłą awarię sprzętu. Oczywiście samo założenie RAID 5 nie powoduje usunięcia ani utraty danych z pojedynczego HDD, a wręcz przeciwnie – daje dodatkowy poziom ochrony. Warto pamiętać, że RAID 5 nie jest rozwiązaniem idealnym, bo nie chroni przed wszystkim (np. przypadkowym usunięciem plików czy atakami ransomware), ale do kwestii fizycznych i logicznych awarii to bardzo dobra praktyka. Z własnego doświadczenia wiem, że wiele firm wręcz wymaga stosowania macierzy RAID do ważnych danych. Podsumowując, RAID 5 to ochrona, a nie czynnik powodujący utratę danych. I tyle, taka prosta prawda z praktyki informatyków.
Temat utraty danych z HDD wydaje się prosty, ale w praktyce daje spore pole do pomyłek. Zniszczenie talerzy dysku to najpoważniejszy przypadek fizycznego uszkodzenia – jeśli talerze zostaną porysowane, nadpalone czy zgniecione, to praktycznie nie ma szans na odzyskanie danych nawet przez specjalistyczne firmy. Z moich obserwacji wynika, że ludzie często mylą logiczne awarie z fizycznymi, ale w przypadku zniszczenia talerzy mamy klasyczną, nieodwracalną utratę. Podobnie jest z fizycznym uszkodzeniem dysku, czyli np. awarią głowic, silnika czy elektroniki – czasem odzyskanie danych się udaje, ale bywa to bardzo kosztowne i często niepełne. Sformatowanie partycji to z kolei przykład typowej awarii logicznej – dane są wtedy zazwyczaj oznaczane jako usunięte, a ich przywrócenie jest możliwe tylko do momentu nadpisania tych sektorów. W praktyce każdy administrator wie, że formatowanie bez backupu to ogromne ryzyko utraty cennych plików. Typowym błędem jest zakładanie, że w takich przypadkach dane są zawsze do odzyskania – niestety, nie zawsze to działa. Problem zaczyna się, kiedy brakuje pod ręką kopii zapasowej. Natomiast utworzenie macierzy RAID 5 nie prowadzi samo w sobie do utraty danych z pojedynczego HDD, wręcz przeciwnie – RAID 5 to rozwiązanie poprawiające bezpieczeństwo danych przez zastosowanie rozproszonego zapisu i sum kontrolnych. Ludzie czasem mylą pojęcia i zakładają, że każda zmiana w konfiguracji dysków to potencjalna strata, ale w rzeczywistości RAID 5 to przykład branżowej dobrej praktyki. Podsumowując, trzy pierwsze przypadki realnie wpływają na utratę danych z HDD, natomiast tylko RAID 5 jej nie powoduje, a wręcz przed nią chroni. Najlepiej zawsze stosować backupy i nie liczyć, że RAID czy odzyskiwanie po formacie rozwiążą wszystkie problemy.