Acronis True Image to jeden z najbardziej rozpoznawalnych programów do wykonywania obrazów dysku twardego, czyli tzw. klonowania lub backupu całego nośnika. Działa to tak, że program tworzy wierną kopię wszystkich danych zapisanych na dysku, łącznie z partycjami, systemem operacyjnym, sterownikami i wszystkimi ustawieniami. Dzięki temu można potem szybko przywrócić cały system do wcześniejszego stanu po awarii, ataku wirusa czy jakiejś innej katastrofie. Moim zdaniem, korzystanie z takich narzędzi to dziś niemal obowiązek, jeśli ktoś dba o bezpieczeństwo danych – szczególnie w firmach, ale i w domu, jak ktoś nie chce tracić zdjęć czy dokumentów. W praktyce Acronis True Image pozwala nie tylko robić obrazy lokalnie, ale też wysyłać je na chmurę, co dodatkowo chroni przed utratą danych w wyniku np. kradzieży lub pożaru. To software, który spełnia branżowe standardy zarządzania kopiami zapasowymi, a jego interfejs jest przyjazny nawet dla mniej zaawansowanych użytkowników. Takie rozwiązania są rekomendowane przez wielu specjalistów IT, bo po prostu działają i pomagają spać spokojnie – wiem to z autopsji, bo nie raz już odzyskiwałem cały system właśnie z backupu obrazu.
Temat wykonywania obrazów dysków twardych bywa mylący, szczególnie jeśli patrzy się tylko po nazwie programu albo jego popularności w internetowych poradnikach. Digital Image Recovery to program do odzyskiwania utraconych zdjęć i plików multimedialnych, ale on nie potrafi zrobić pełnego obrazu dysku – raczej próbuje uratować pojedyncze pliki po przypadkowym skasowaniu lub awarii karty pamięci. To zupełnie inna funkcjonalność niż backup całościowy. Z tego co zauważyłem, wielu uczniów myli te dwa pojęcia, bo oba dotyczą danych i mają w nazwie „image”. Z kolei HW Monitor i SpeedFan to aplikacje, które służą do monitoringu sprzętu – HW Monitor pokazuje temperatury, napięcia i prędkości wentylatorów, a SpeedFan dodatkowo pozwala sterować obrotami wentylatorów i odczytywać SMART dysków, ale ani jeden, ani drugi nie mają narzędzi do robienia backupów czy obrazów dysków. To są programy stricte diagnostyczno-monitorujące, użyteczne w rozwiązywaniu problemów z przegrzewaniem się lub awarią sprzętu, ale zupełnie nieprzydatne w kontekście bezpieczeństwa danych czy ich odzyskiwania w całości. Typowym błędem myślowym jest tutaj utożsamianie narzędzi do odzysku lub monitoringu z narzędziami do backupu systemowego – to dwie różne kategorie oprogramowania i warto mieć tę różnicę w głowie, bo tylko specjalistyczne programy takie jak Acronis True Image umożliwiają wykonanie kompletnego obrazu dysku zgodnie z dobrymi praktykami branżowymi.