Ile hostów można zaadresować w sieci o adresie 172.16.3.96/28?
A. 126
B. 62
C. 254
D. 14
Poprawna odpowiedź 14 wynika bezpośrednio z maski /28. Maska /28 oznacza, że 28 bitów przeznaczone jest na część sieciową, a pozostałe 4 bity na część hosta (bo adres IPv4 ma 32 bity). Z 4 bitów hosta można utworzyć 2^4 = 16 możliwych kombinacji adresów w tej podsieci. Zgodnie ze standardowymi zasadami adresacji IPv4 w sieciach klasycznych (bez specjalnych rozszerzeń typu używanie adresu sieci czy broadcastu) dwa z tych adresów są zarezerwowane: pierwszy to adres sieci, a ostatni to adres rozgłoszeniowy (broadcast). Dlatego liczba realnie dostępnych adresów hostów to 16 − 2 = 14. Dla podsieci 172.16.3.96/28 zakres wygląda tak: adres sieci to 172.16.3.96, ostatni adres to 172.16.3.111, czyli adres broadcast, a adresy hostów mieszczą się pomiędzy: od 172.16.3.97 do 172.16.3.110. To właśnie 14 sztuk. W praktyce takie podsieci /28 są często wykorzystywane w małych segmentach sieci, np. do adresowania kilku urządzeń w jednej szafie rack, dla małego VLAN-u zarządzającego, dla pojedynczej lokalizacji z niewielką liczbą hostów, czy do łączenia routerów i firewalli w mniejszych środowiskach. Moim zdaniem dobrze jest wyrobić sobie nawyk szybkiego przeliczania: /30 → 2 hosty, /29 → 6 hostów, /28 → 14, /27 → 30 itd. Ułatwia to projektowanie adresacji zgodnie z dobrymi praktykami, czyli bez marnowania adresów IPv4. W większości podręczników do CCNA i dokumentacji Cisco czy Mikrotika znajdziesz dokładnie takie same wyliczenia i podejście do planowania podsieci. W realnych sieciach administratorzy bardzo pilnują, żeby dobrać maskę dokładnie pod liczbę hostów, bo pula adresów IPv4 jest ograniczona i droga, szczególnie w sieciach publicznych.
W tym zadaniu kluczowe jest zrozumienie, jak maska podsieci wpływa na liczbę dostępnych adresów hostów. Adres 172.16.3.96/28 oznacza, że mamy maskę o długości 28 bitów. W IPv4 całe pole adresowe ma 32 bity, więc na część hosta zostaje 32 − 28 = 4 bity. To właśnie te 4 bity decydują o liczbie adresów w podsieci. Z 4 bitów można uzyskać 2^4 = 16 możliwych kombinacji. I tu pojawia się typowy błąd: wiele osób myśli, że wszystkie 16 można wykorzystać na hosty. Tymczasem w klasycznej adresacji IPv4 dwie kombinacje są zarezerwowane – wszystkie bity hosta ustawione na 0 oznaczają adres sieci, a wszystkie bity hosta ustawione na 1 oznaczają adres broadcast. Zostaje więc 16 − 2 = 14 adresów, które można przypisać urządzeniom końcowym. Odpowiedzi 62, 126 i 254 biorą się zwykle z automatycznego kojarzenia popularnych masek: /26 → 62 hosty, /25 → 126 hostów, /24 → 254 hosty. To są poprawne wartości, ale dla zupełnie innych masek. Tu mamy /28, a nie /26 czy /24, więc takie skojarzenie jest po prostu mechaniczne i bez analizy liczby bitów. Innym częstym błędem jest mylenie liczby wszystkich adresów w podsieci z liczbą adresów hostów. Niektórzy liczą tylko 2^n (gdzie n to liczba bitów hosta) i zapominają odjąć adresu sieci i broadcast. To jest wbrew standardowym zasadom opisanym m.in. w literaturze do CCNA oraz w klasycznych opracowaniach dotyczących IPv4. W praktyce, gdy projektujesz sieć, zawsze najpierw określasz, ile bitów potrzebujesz na hosty, liczysz 2^n − 2 i dopiero wtedy dobierasz maskę. Jeżeli wynik wychodzi zbyt duży, marnujesz adresy, jeżeli za mały – zabraknie miejsca na urządzenia. Dlatego tak ważne jest świadome liczenie, a nie zgadywanie po znanych z pamięci liczbach 254 czy 126.