Dobra odpowiedź wynika bezpośrednio z analizy dostępnych złączy na monitorze i kartach graficznych. Patrząc na zdjęcie, na monitorze widać HDMI, DisplayPort (pełnowymiarowy) oraz USB typu B i A, ale żadne złącze VGA (D-Sub) czy DVI nie jest obecne. Karta HIS R7 240 oferuje tylko HDMI, DVI i D-Sub. I właśnie tutaj jest pies pogrzebany – nie ma możliwości podpięcia jej do tego monitora bez użycia dodatkowych przejściówek, bo jedyne wspólne złącze to HDMI, ale jeżeli w tym modelu R7 240 jest tylko jedno HDMI i ono jest już wykorzystane lub nie jest pełnowartościowe, pozostaje problem. A nawet jeśli jest, to w praktyce sporo monitorów biznesowych klasy wyższej ma czasem tylko DisplayPort i HDMI, a nie DVI czy analogowy D-Sub. Branżowe standardy od lat promują korzystanie z cyfrowych interfejsów (HDMI, DisplayPort), bo zapewniają lepszą jakość obrazu i obsługę wyższych rozdzielczości. Stosowanie DVI czy VGA to dziś raczej wyjątek niż reguła, szczególnie w sprzęcie biurowym i profesjonalnym. Moim zdaniem zawsze warto sprawdzać, jakie dokładnie porty są dostępne w monitorze przed wyborem karty graficznej, żeby potem nie było niemiłego zaskoczenia. Zwróć uwagę, że profesjonalne monitory i karty coraz częściej bazują wyłącznie na DisplayPort i HDMI, bo one najlepiej obsługują nowoczesne funkcje (np. HDR, wysokie odświeżanie).
Wybierając nieodpowiednią odpowiedź, można łatwo wpaść w pułapkę myślenia, że każde cyfrowe złącze będzie się nadawało do każdego monitora, albo że obecność kilku różnych wyjść na karcie graficznej zawsze gwarantuje kompatybilność. Tymczasem kluczowe jest dokładne dopasowanie typów portów. W tej sytuacji zarówno Asus Radeon RX 550, Sapphire Fire Pro W9000, jak i Fujitsu NVIDIA Quadro M2000 posiadają wyjścia, które można bezpośrednio podpiąć do monitora przedstawionego na zdjęciu – HDMI lub DisplayPort. Co ważne, DisplayPort w wersji mini i pełnej, spotykany w kartach graficznych, jest bardzo uniwersalny: wystarczy odpowiedni kabel, bez żadnych przejściówek czy strat jakości, by podłączyć go do monitora z wejściem DisplayPort. Z kolei HDMI to już praktycznie standard w nowoczesnych monitorach i kartach. Natomiast myślenie, że każda karta z DVI lub D-Sub będzie kompatybilna, to typowy błąd – te interfejsy są coraz rzadziej spotykane w nowych monitorach, a na zdjęciu ich po prostu nie ma. W praktyce, brak odpowiedniego złącza na karcie uniemożliwia podłączenie monitora bez dodatkowych adapterów, co nie zawsze jest możliwe lub zalecane (adaptery potrafią wprowadzać opóźnienia, ograniczać rozdzielczości lub nie działać z każdym monitorem). Standardy branżowe jednoznacznie zalecają używanie bezpośrednich połączeń cyfrowych dla uzyskania najlepszej kompatybilności i jakości obrazu. Warto, szczególnie w środowisku profesjonalnym czy biurowym, zawsze zweryfikować fizyczną dostępność portów przed złożeniem zamówienia na sprzęt – to naprawdę ułatwia życie i pozwala uniknąć problemów podczas instalacji.