Czyszczenie luster i soczewek to czynność konserwacyjna, która rzeczywiście dotyczy wyłącznie drukarek laserowych. Elementy te są kluczowe dla prawidłowego działania mechanizmu obrazowania – to właśnie przez system luster i soczewek wiązka lasera jest precyzyjnie kierowana na bęben światłoczuły, rysując na nim utajony obraz strony. Nawet drobne zabrudzenia czy pył na lustrze lub soczewce mogą powodować obniżenie kontrastu wydruku, smugi albo pojawianie się plam na kartce. Z mojego doświadczenia wynika, że regularna konserwacja tych elementów według zaleceń producentów (np. HP czy Brother) potrafi znacząco przedłużyć żywotność drukarki i poprawić jakość wydruku. Używa się do tego specjalnych, niepylących ściereczek i płynów antystatycznych – zbyt agresywna chemia mogłaby uszkodzić powłoki optyczne. Moim zdaniem to jest taki trochę niedoceniany aspekt serwisowania – ludzie myślą: „a, wyczyszczę tylko podajnik papieru”, a potem się dziwią, czemu wydruki są wyblakłe. Według standardów branżowych, w środowiskach biurowych z dużą ilością kurzu, czyszczenie optyki powinno się wykonywać co 6-12 miesięcy. Warto też pamiętać, że drukarki atramentowe czy igłowe nie mają takich elementów – tam mechanizm nanoszenia obrazu na papier jest zupełnie inny, więc czyszczenie luster i soczewek po prostu ich nie dotyczy.
To pytanie bardzo często sprawia trudność, bo czynności konserwacyjne drukarek bywają mylone między różnymi technologiami druku. Usuwanie zabrudzeń z zespołu czyszczącego głowicę to typowa procedura w drukarkach atramentowych. Tam głowica z dyszami ma kontakt z tuszem, który potrafi zasychać i blokować drożność, więc regularne czyszczenie – zarówno automatyczne, jak i manualne – to podstawa. W drukarkach laserowych nie ma głowicy atramentowej, więc ten proces nie występuje. Kolejna rzecz: czyszczenie prowadnic karetki – to również domena drukarek atramentowych i igłowych, bo właśnie tam karetkę, czyli element przesuwający głowicę nad papierem, trzeba ochronić przed kurzem czy resztkami tuszu. Przy laserówkach nie ma takiej karetki. Często spotykam się z przekonaniem, że „każda drukarka ma prowadnicę” – technicznie to nie jest prawda i warto to dobrze rozróżniać. Oczyszczenie traktora to czynność typowa dla drukarek igłowych, które wykorzystują podajnik z perforowanym papierem. Traktor prowadzi papier przez mechanizm drukujący, więc z biegiem czasu zbiera się tam papierowy pył i inne drobne zanieczyszczenia. W laserowych i atramentowych takich prowadnic-traktorów się nie stosuje. Generalnie mylące bywa to, że każda technologia druku ma swoje własne, ściśle określone procedury konserwacyjne wynikające wprost z budowy mechanizmu drukującego. Brak rozróżnienia tych specyfiki prowadzi do błędnych założeń – nie wszystko, co brzmi jak „czyszczenie”, pasuje do każdego typu drukarki. Branżowe standardy są w tej sprawie jednoznaczne – czyszczenie elementów optycznych, jak lustra i soczewki, to wyłącznie laserówki. Pozostałe czynności są charakterystyczne dla innych typów urządzeń i ich specyficznych problemów.