Przejdź do głównej treści
  1. Strona główna
  2. Technik informatyk
  3. INF.02
  4. Pytanie

Kwalifikacja: INF.02 - Administracja i eksploatacja systemów komputerowych, urządzeń peryferyjnych i lokalnych sieci komputerowych

Zawód: Technik informatyk

Kategorie: Licencje i oprogramowanie

Które cechy ma licencja bezpłatnego oprogramowania zwana freemium?

Model licencjonowania typu freemium to obecnie jeden z najpopularniejszych sposobów udostępniania oprogramowania na rynku, szczególnie w aplikacjach mobilnych, platformach SaaS czy nawet w grach komputerowych. Kluczową cechą freemium jest to, że użytkownik może korzystać z podstawowej wersji programu za darmo, bez żadnych zobowiązań i ograniczeń czasowych. Jednak dostęp do bardziej zaawansowanych funkcjonalności, rozszerzeń czy nawet usunięcia reklam wymaga już opłacenia tzw. wersji premium. Moim zdaniem to fajne rozwiązanie, bo pozwala każdemu najpierw sprawdzić, czy dane narzędzie faktycznie jest przydatne, zanim zdecyduje się na wydanie pieniędzy. Przykłady? Spotify, Dropbox, czy nawet Trello – wszystkie te aplikacje działają właśnie w modelu freemium. Z perspektywy branży IT to uczciwa praktyka, bo zachęca twórców do rozwijania narzędzi i odpowiadania na realne potrzeby użytkowników. Co ciekawe, model ten nie jest jednoznacznie utożsamiany z open source czy licencjami wolnego oprogramowania – tu użytkownik często nie dostaje prawa do modyfikowania kodu źródłowego. Z mojego doświadczenia wynika, że freemium świetnie sprawdza się tam, gdzie część użytkowników realnie potrzebuje tylko podstawowych funkcji, a bardziej wymagający chętnie zapłacą za coś więcej. Taki balans między darmowym a płatnym dostępem przyczynia się też do większej innowacyjności w branży.
Freemium to dość specyficzny model licencjonowania, który łatwo pomylić z innymi, szczególnie jeśli ktoś dopiero zaczyna swoją przygodę z branżą IT. Wbrew pozorom, freemium nie polega na regularnym proszeniu użytkownika o dobrowolne datki na cele charytatywne ani nie jest narzędziem do wspierania instytucji edukacyjnych. Takie mechanizmy znane są raczej z kategorii tzw. donationware lub charityware. W tych przypadkach użytkownik faktycznie może być zachęcany do dobrowolnych wpłat, ale nie otrzymuje za to żadnych dodatkowych funkcji czy rozszerzeń programu – wkład finansowy jest w pełni dobrowolny i nie wpływa na zakres możliwości oprogramowania. Z kolei licencja pozwalająca na nieograniczone użytkowanie, modyfikowanie i rozpowszechnianie kodu, o ile tylko zostanie podany autor, to typowe podejście w licencjach open source, takich jak np. licencja MIT czy GPL. Tu chodzi o wolność do pracy z kodem źródłowym, czego w freemium w ogóle nie ma. Typowym błędem jest też mylenie freemium z shareware, gdzie dostępny jest pełny program, ale tylko przez określony czas próbny, a potem należy już wykupić licencję. W modelu freemium całkiem sporo funkcji jest trwale dostępnych za darmo, a użytkownik sam decyduje, czy i kiedy przejść na wersję płatną. Moim zdaniem warto zapamiętać, że freemium to kompromis między pełną komercją a totalnie wolnym oprogramowaniem, a dobierając licencję w projekcie, trzeba rozumieć te niuanse. Branżowe standardy jasno rozdzielają pojęcia open source, donationware i freemium – każde ma inną filozofię oraz praktyczne konsekwencje dla użytkownika i twórcy.

Wymagane logowanie

Ocenianie trudności pytań jest dostępne tylko dla zalogowanych użytkowników. Zaloguj się, aby skorzystać z pełni możliwości platformy.

Twoja ocena pomoże innym uczniom w przygotowaniu do egzaminu, a Tobie pozwoli na dostęp do spersonalizowanych statystyk.

Zgłoś błąd w pytaniu

Rozwiń sekcję i zmień pole, którego dotyczy błąd. Wyślemy tylko zmienione sekcje.

Błędna kwalifikacja
Błąd w treści pytania
Błąd w treści odpowiedzi
Błąd w obrazie
Dane kontaktowe (opcjonalnie)
Podaj email, jeśli chcesz otrzymać informację o rozpatrzeniu zgłoszenia.