Wybrałeś urządzenie IrDA na USB, czyli dokładnie takie, jakie powinno się zastosować w tej sytuacji. Tego typu adapter pozwala laptopowi, który nie posiada fabrycznie wbudowanego interfejsu IrDA, na komunikację z urządzeniami korzystającymi z transmisji podczerwieni – dokładnie tak jak w wymaganiu pytania. IrDA (Infrared Data Association) była swego czasu bardzo popularnym standardem do bezprzewodowej komunikacji na krótkie odległości, szczególnie w telefonach komórkowych i niektórych peryferiach. Prawidłowe podłączenie adaptera USB-IrDA pozwala na wykorzystanie tej technologii na nowszych laptopach, które fabrycznie nie mają takiego portu. W praktyce spotykałem się z tym rozwiązaniem przy przesyłaniu danych pomiędzy starymi urządzeniami elektronicznymi, np. kasami fiskalnymi czy starymi drukarkami, gdzie wymiana przez IrDA była standardem branżowym. Warto też wiedzieć, że obsługa IrDA w systemach operacyjnych bywa ograniczona i czasem wymaga dedykowanych sterowników. Jeśli chcesz zastosować dobre praktyki, zawsze upewnij się, że adapter jest kompatybilny z Twoim systemem operacyjnym i odpowiada specyfikacji sprzętu, z którym zamierzasz się komunikować. Moim zdaniem takie rozwiązanie, mimo że już trochę przestarzałe, ciągle bywa niezastąpione w niektórych niszowych zastosowaniach, szczególnie w serwisowaniu starszego sprzętu.
Dobór odpowiedniego adaptera do konkretnej technologii transmisji danych to podstawa w informatyce i elektronice. W omawianym przypadku pytanie dotyczyło bezprzewodowego interfejsu komunikującego się za pomocą fal świetlnych w podczerwieni, czyli technologii IrDA. Błędne wybranie adaptera Bluetooth świadczy najczęściej o myleniu technologii – Bluetooth działa w paśmie radiowym 2,4 GHz, a nie korzysta z podczerwieni, zatem nie jest kompatybilny z urządzeniami, które wymagają transmisji przez IrDA. Z kolei adapter Wi-Fi (oznaczony często jako 802.11n) również obsługuje standardy bezprzewodowe, ale bazujące na innych protokołach i częstotliwościach, nie zaś na sygnale świetlnym. Natomiast wybór przejściówek USB (np. USB-C na USB-A) wynika często z błędnego założenia, że rozmiar złącza czy typ portu rozwiąże problem kompatybilności komunikacyjnej – niestety, taka przejściówka tylko pozwala na użycie różnych fizycznych portów, lecz nie dodaje obsługi nowego standardu transmisji danych. Typowym błędem jest przekładanie doświadczeń z nowszych technologii na starsze rozwiązania, bez weryfikowania, jakie medium transmisyjne i protokół są wymagane. W praktyce, aby połączyć urządzenie korzystające z IrDA z laptopem bez tego interfejsu, potrzebny jest właśnie adapter USB-IrDA, który dodaje do komputera obsługę tej konkretnej technologii. W informatyce zawsze warto dokładnie sprawdzić, z jakim standardem mamy do czynienia i dobrać sprzęt zgodnie z dokumentacją techniczną urządzenia oraz wymaganiami systemu operacyjnego. To pozwala uniknąć niepotrzebnych kosztów i frustracji w późniejszym etapie pracy.