Za pomocą narzędzia diagnostycznego Tracert można ustalić trasę do punktu docelowego. Przez ile routerów przeszedł pakiet wysłany do hosta 172.16.0.99?
C:\>tracert 172.16.0.99 Trasa śledzenia do 172.16.0.99 z maksymalną liczbą przeskoków 30 | ||||
| 1 | 2 ms | 3 ms | 2 ms | 10.0.0.1 |
| 2 | 12 ms | 8 ms | 8 ms | 192.168.0.1 |
| 3 | 10 ms | 15 ms | 10 ms | 172.17.0.2 |
| 4 | 11 ms | 11 ms | 20 ms | 172.17.48.14 |
| 5 | 21 ms | 16 ms | 24 ms | 172.16.0.99 |
Śledzenie zakończone. | ||||
W tym wyniku tracert do hosta 172.16.0.99 pakiet przeszedł przez 4 routery. Wiersze w wyniku polecenia oznaczają kolejne przeskoki, czyli urządzenia pośredniczące na trasie. Widać adresy: 10.0.0.1, 192.168.0.1, 172.17.0.2 oraz 172.17.48.14, a dopiero piąty wpis to adres docelowy 172.16.0.99. Host docelowy nie jest liczony jako router pośredniczący, bo to miejsce, do którego pakiet miał dotrzeć. Tracert działa w praktyce przez stopniowe zwiększanie wartości TTL. Każdy router zmniejsza TTL o 1, a gdy TTL spadnie do zera, odsyła komunikat ICMP Time Exceeded. Dzięki temu można ustalić trasę pakietu. Z mojego doświadczenia to jedno z najprostszych narzędzi do sprawdzania, gdzie po drodze pojawia się opóźnienie albo przerwa w komunikacji. Dobra praktyka jest taka, żeby nie patrzeć tylko na pojedynczy czas odpowiedzi, ale na całą trasę i powtarzalność wyników. Czas 24 ms przy ostatnim przeskoku to tylko jeden z pomiarów opóźnienia, a nie liczba routerów.
Wynik polecenia tracert trzeba czytać jako listę kolejnych przeskoków, a nie jako zwykłą tabelę z przypadkowymi liczbami. Każdy numer po lewej stronie oznacza kolejny hop, czyli następne urządzenie lub punkt osiągnięty przez pakiet. W pokazanym przykładzie wpis z numerem 5 jest już hostem docelowym 172.16.0.99, więc nie powinien być doliczany jako router pośredniczący. To częsty błąd: ktoś widzi pięć linii w wyniku i od razu uznaje, że pakiet przeszedł przez pięć routerów. Technicznie poprawnie liczymy urządzenia pośredniczące przed hostem docelowym, czyli tutaj cztery adresy przed 172.16.0.99. Równie mylące może być patrzenie na czasy odpowiedzi, na przykład 24 ms. To jest opóźnienie jednego z trzech pomiarów dla danego przeskoku, a nie liczba urządzeń sieciowych. Tracert standardowo pokazuje trzy próby dla każdego hopu, bo sieć może chwilowo różnie odpowiadać i jeden pomiar nie zawsze jest reprezentatywny. Warto też uważać na adresy prywatne, takie jak 10.0.0.1, 192.168.0.1 czy 172.17.x.x. Sam fakt, że są z różnych podsieci prywatnych, nie zmienia sposobu liczenia trasy. Moim zdaniem najlepiej zapamiętać prostą zasadę: jeśli pytanie dotyczy routerów, liczymy przeskoki przed adresem docelowym, a jeśli dotyczy liczby hopów do osiągnięcia celu, wtedy ostatnia linia także opisuje osiągnięcie hosta. Tutaj chodzi o routery, więc wynik to 4.