W systemie Windows Server udostępnienie folderu jako zasobu sieciowego, widocznego na stacji roboczej w postaci dysku oznaczonego literą, jest możliwe dzięki wykonaniu operacji
A. mapowania.
B. zerowania.
C. oczyszczania.
D. defragmentacji.
Udostępniony folder na Windows Server, który na komputerze użytkownika ma być widoczny jako dysk z literą, np. Z: albo X:, uzyskuje się przez mapowanie dysku sieciowego. Mapowanie polega na powiązaniu ścieżki sieciowej UNC, takiej jak \\SERWER\Dane, z lokalną literą dysku w systemie Windows. Dzięki temu użytkownik nie musi za każdym razem wpisywać pełnej ścieżki do udziału, tylko korzysta z niego prawie tak samo jak z dysku lokalnego. W praktyce robi się to w Eksploratorze plików przez opcję Mapuj dysk sieciowy, poleceniem net use albo przez zasady grupy GPO, co moim zdaniem jest najwygodniejsze w większej firmie. Dobra praktyka branżowa mówi, żeby nadawać uprawnienia zarówno na poziomie udziału sieciowego, jak i systemu plików NTFS, a nie opierać się tylko na jednym miejscu konfiguracji. W środowisku domenowym Active Directory mapowanie dysków często przypisuje się według grup, np. Księgowość dostaje dysk K:, a Magazyn dysk M:. To porządkuje dostęp do danych i zmniejsza bałagan u użytkowników.
W tym pytaniu łatwo pomylić kilka pojęć administracyjnych, bo wszystkie brzmią trochę jak operacje wykonywane na dyskach albo zasobach systemowych. Zerowanie nie ma jednak nic wspólnego z udostępnianiem folderu jako zasobu sieciowego. Zerowanie oznacza zwykle nadpisanie nośnika danymi, często zerami, w celu usunięcia informacji albo przygotowania dysku do dalszych działań diagnostycznych. To operacja niskopoziomowa lub serwisowa, a nie sposób podłączenia udziału z serwera do stacji roboczej. Oczyszczanie również nie pasuje do sytuacji z pytania. W systemach Windows kojarzy się raczej z usuwaniem plików tymczasowych, zwalnianiem miejsca na dysku, kasowaniem cache albo porządkowaniem zbędnych składników systemu. Nie tworzy ono litery dysku dla folderu sieciowego. Defragmentacja to jeszcze inny temat: dotyczy optymalizacji rozmieszczenia fragmentów plików na klasycznych dyskach HDD, żeby odczyt był sprawniejszy. Przy udziałach sieciowych i mapowaniu dysków nie chodzi o układ bloków na talerzach, tylko o dostęp przez sieć, protokół SMB, uprawnienia oraz ścieżkę UNC. Typowy błąd myślowy polega na tym, że skoro folder ma być widoczny jako dysk, to wybiera się operację związaną ogólnie z dyskiem. W administracji Windows trzeba jednak rozróżniać zarządzanie nośnikiem od zarządzania dostępem sieciowym. Poprawnym mechanizmem jest mapowanie, bo ono przypisuje literę dysku do udziału sieciowego, najczęściej udostępnionego z Windows Server.