Którą maskę należy zastosować, aby sieć o adresie 192.168.1.0 podzielić na 4 podsieci?
Maska 255.255.255.192 jest właściwa, bo dla sieci 192.168.1.0 standardowo zakładamy sieć /24, czyli maskę 255.255.255.0. Żeby podzielić ją na 4 podsieci, trzeba pożyczyć bity z części hosta. Liczba podsieci wynika ze wzoru 2ⁿ, gdzie n to liczba pożyczonych bitów. Dla 4 podsieci potrzebne są 2 bity, bo 2² = 4. Prefiks zwiększa się więc z /24 do /26, a maska /26 to właśnie 255.255.255.192. W praktyce daje to podsieci o skoku 64 adresów: 192.168.1.0/26, 192.168.1.64/26, 192.168.1.128/26 oraz 192.168.1.192/26. Każda taka podsieć ma 64 adresy, z czego 62 są użyteczne dla hostów, bo adres sieci i adres rozgłoszeniowy są zarezerwowane. Moim zdaniem to jeden z tych przykładów, które warto umieć policzyć bez kalkulatora, bo przy konfiguracji VLAN-ów, DHCP albo tras statycznych takie rzeczy wychodzą cały czas. Zgodnie z dobrą praktyką sieciową trzeba też pilnować, żeby podsieci się nie nakładały i żeby zakresy adresów były dobrze udokumentowane, np. w tabeli adresacji.
Przy takim zadaniu najważniejsze jest rozróżnienie, czy mówimy o liczbie podsieci, czy o liczbie hostów w podsieci. Adres 192.168.1.0 najczęściej traktujemy jako sieć /24, czyli z maską 255.255.255.0. Sama maska /24 nie dzieli tej sieci na mniejsze części, tylko zostawia ją jako jedną dużą podsieć z 256 adresami. To by nie spełniało warunku podziału na 4 podsieci, nawet jeśli wygląda znajomo i często pojawia się w sieciach lokalnych. Maska 255.255.255.128, czyli /25, pożycza tylko jeden bit z części hosta. Daje to 2¹ = 2 podsieci, a nie 4, więc jest za mało dokładna dla tego wymagania. Z kolei 255.255.255.224, czyli /27, pożycza trzy bity i tworzy 2³ = 8 podsieci. Technicznie sieć byłaby podzielona, ale nie zgodnie z treścią zadania, bo powstałoby ich za dużo, każda mniejsza, z mniejszą liczbą adresów dla urządzeń. Typowy błąd polega na patrzeniu tylko na końcówkę maski, np. 128, 192, 224, bez przeliczenia bitów. W adresacji IPv4 trzeba myśleć binarnie: 192 w ostatnim oktecie to 11000000, czyli dwa bity sieciowe dodane do /24. To daje prefiks /26 i dokładnie cztery podsieci. Z mojego doświadczenia najlepiej sprawdza się prosta metoda: ustalić maskę bazową, policzyć ile bitów trzeba pożyczyć, a dopiero potem zamienić prefiks na zapis dziesiętny maski.