Na ilustracji faktycznie widać kasety z tonerem do drukarki laserowej. Charakterystyczne są długie, podłużne moduły z oznaczeniami kolorów CMYK (C – cyan, M – magenta, Y – yellow, K – black) oraz mechaniczne elementy zębate z boku, które współpracują z mechanizmem drukarki. W takich kasetach znajduje się proszek tonerowy, czyli bardzo drobno zmielony materiał barwiący na bazie żywic i pigmentów. W procesie drukowania laserowego toner jest nanoszony na bęben światłoczuły, a następnie wprasowywany w papier w zespole utrwalania (fuser) przy wysokiej temperaturze i nacisku. W praktyce serwisowej rozróżnienie kasety z tonerem od np. pojemnika z tuszem jest kluczowe, bo inaczej planuje się konserwację: drukarki laserowe wymagają okresowej wymiany tonera, bębna, czasem pasa transferowego i fusera, natomiast atramentowe – głównie tuszu i ewentualnie głowicy. W dokumentacji producentów (HP, Brother, Canon i inni) zawsze znajdziesz osobne numery katalogowe dla kaset z tonerem oraz zestawów konserwacyjnych. Moim zdaniem warto też kojarzyć, że oryginalne kasety z tonerem zwykle mają chip zliczający wydruki i komunikują się z drukarką, co jest istotne przy diagnozowaniu komunikatów typu „brak tonera” mimo fizycznej obecności kasety. Rozpoznanie tych elementów na zdjęciu pomaga potem w praktyce – przy doborze zamienników, czyszczeniu wnętrza drukarki czy ocenie, czy problem z jakością wydruku wynika z kończącego się tonera czy np. uszkodzonego bębna.
Na zdjęciu łatwo się pomylić, jeśli ktoś nie ma jeszcze obycia z różnymi typami materiałów eksploatacyjnych do drukarek. Sporo osób widząc kolorowe elementy od razu myśli o pojemnikach z tuszem, ale w drukarkach atramentowych kartridże są zwykle mniejsze, bardziej kompaktowe i nie mają tak rozbudowanych mechanizmów napędowych ani długich cylindrycznych elementów. Tusz jest cieczą, więc pojemnik musi być uszczelniony i przystosowany do współpracy z głowicą, a tutaj mamy do czynienia z modułami przeznaczonymi na proszek tonerowy, który jest transportowany wałkami i mieszadłami. Mylenie tego z taśmą barwiącą też się zdarza, szczególnie u osób, które kojarzą stare drukarki igłowe. Taśma barwiąca to wąski pasek materiału (najczęściej nylonowego) nasączony farbą, umieszczony w dość płaskiej kasecie. Jej zadaniem jest przekazywanie barwnika na papier pod wpływem uderzeń igieł. Konstrukcyjnie to zupełnie inny świat niż masywne moduły z tworzywa z widocznymi wałkami i kolorowymi zbiornikami tonera. Z kolei głowice drukujące są elementem, który fizycznie nanosi obraz na nośnik. W drukarkach atramentowych mają mikroskopijne dysze, a w laserowych mówimy raczej o zespole lasera i luster, a nie o takich kasetach jak na zdjęciu. Widziane tu elementy nie są głowicą, tylko materiałem eksploatacyjnym, który głowica lub układ optyczny wykorzystuje. Typowym błędem myślowym jest wrzucanie do jednego worka wszystkiego, co „wkłada się do drukarki” – warto jednak rozróżniać: kaseta z tonerem to magazyn proszku używanego w technologii laserowej, taśma barwiąca funkcjonuje w drukarkach igłowych, a pojemniki z tuszem i głowice występują w systemach atramentowych. Zrozumienie tej różnicy bardzo pomaga przy diagnozowaniu problemów z jakością wydruku, planowaniu serwisu oraz prawidłowym zamawianiu części i materiałów eksploatacyjnych.