Poprawnie wskazano ilustrację 1, ponieważ dokładnie pokazuje ona Edytor rejestru (regedit) w systemie Windows. Charakterystyczne są tu tzw. gałęzie rejestru widoczne w lewym panelu: HKEY_CLASSES_ROOT, HKEY_CURRENT_USER, HKEY_LOCAL_MACHINE, HKEY_USERS, HKEY_CURRENT_CONFIG. To właśnie ten widok – drzewiasta struktura kluczy i podkluczy – jest znakiem rozpoznawczym Edytora rejestru. Z mojego doświadczenia wynika, że jeśli w oknie widzisz te pięć głównych gałęzi, to na 99% jesteś w rejestrze Windows. Edytor rejestru służy do ręcznej modyfikacji ustawień systemu i zainstalowanych aplikacji zapisanych w postaci kluczy i wartości. Można tam zmieniać m.in. ustawienia logowania, konfigurację usług, parametry sterowników, a nawet zachowanie powłoki systemowej. W praktyce technik informatyk używa regedit np. do usuwania pozostałości po odinstalowanym programie, wyłączenia automatycznego startu problematycznej aplikacji, korekty błędnych wpisów po złośliwym oprogramowaniu czy wdrażania specyficznych ustawień dla danego stanowiska. Dobrą praktyką jest zawsze wykonanie kopii zapasowej wybranego klucza (Eksportuj) przed wprowadzeniem zmian oraz unikanie przypadkowego usuwania wpisów, których znaczenia do końca nie rozumiemy. W środowiskach produkcyjnych typowe jest też stosowanie szablonów .reg i zasad grupy (GPO), żeby te same ustawienia rejestru wdrażać masowo i w kontrolowany sposób, zamiast klikać ręcznie na każdym komputerze. Edytor rejestru jest więc narzędziem bardzo potężnym, ale wymaga ostrożności i świadomości, co się robi, bo błędna zmiana może unieruchomić system.
Na ilustracjach przedstawiono kilka różnych narzędzi administracyjnych Windows, które w interfejsie są do siebie dosyć podobne, co często prowadzi do mylenia ich z Edytorem rejestru. Warto więc dobrze rozumieć, czym rejestr jest, jak wygląda i czym różni się od innych konsol MMC. Edytor rejestru (regedit.exe) zawsze prezentuje drzewiastą strukturę pięciu podstawowych gałęzi: HKEY_CLASSES_ROOT, HKEY_CURRENT_USER, HKEY_LOCAL_MACHINE, HKEY_USERS, HKEY_CURRENT_CONFIG. W lewym panelu mamy typowe drzewo kluczy, bardzo podobne wizualnie do struktury katalogów w Eksploratorze plików, a w prawym panelu widoczne są nazwy wartości, ich typ (REG_SZ, REG_DWORD itd.) oraz dane. Jeżeli w oknie nie ma tych głównych gałęzi, to nie jest to Edytor rejestru, tylko inne narzędzie administracyjne. Na jednej z pozostałych ilustracji widać konsolę zarządzania komputerem lub inną przystawkę MMC z listą serwerów czy komputerów – to narzędzie służy do administracji usługami, magazynem, zdarzeniami, a nie do edycji kluczy rejestru. Typowym błędem jest utożsamianie każdego „szarego” okna MMC z rejestrem, bo układ menu Plik, Akcja, Widok, Pomoc bywa podobny. Inna ilustracja pokazuje Zapory systemu Windows z zaawansowanym zabezpieczeniami – tam zarządza się regułami ruchu sieciowego, portami, profilami sieciowymi. To narzędzie operuje na zasadach filtrowania pakietów, a nie na kluczach HKEY_*. Mylenie go z rejestrem wynika często z tego, że również jest to przystawka konsoli zarządzania i ma lewe drzewo nawigacyjne. Jeszcze inny zrzut ekranu przedstawia element Panelu sterowania związany z szyfrowaniem dysków (np. BitLocker, TPM). To miejsce służy do konfiguracji bezpieczeństwa danych na dyskach, a nie do niskopoziomowej konfiguracji całego systemu. Wszystkie te narzędzia są ważne w administracji Windows, ale każde ma inny zakres odpowiedzialności. Dobra praktyka w pracy technika to nauczyć się rozpoznawać po samym układzie i nazewnictwie, z jakim typem konsoli mamy do czynienia, i nie zakładać, że każde narzędzie konfiguracyjne to od razu Edytor rejestru.