dxdiag to jedno z tych narzędzi, o których często mówią nauczyciele informatyki, a w praktyce bardzo się przydaje. Jest to wbudowany w system Windows program diagnostyczny DirectX Diagnostic Tool. Jego głównym zadaniem jest wykrywanie i rozwiązywanie problemów związanych z DirectX, czyli biblioteką odpowiedzialną za obsługę grafiki, animacji i dźwięku w grach oraz programach multimedialnych. W praktyce, jeżeli masz problem z płynnością animacji w grach, przycinaniem filmów czy dziwnym zachowaniem grafiki, to właśnie dxdiag pozwoli Ci szybko sprawdzić, czy sterowniki karty graficznej są aktualne, czy DirectX działa poprawnie, a także podać szczegółowe informacje o sprzęcie. Moim zdaniem każdy, kto interesuje się grami lub naprawami komputerów, powinien choć raz odpalić to narzędzie i zobaczyć, jakie informacje można tam znaleźć. To szybki sposób na wykluczenie problemów ze sprzętem lub bibliotekami systemowymi. Co ciekawe, dxdiag nawet eksportuje raporty tekstowe, które można przesłać komuś bardziej doświadczonemu, by pomógł rozwiązać problem. Branżowo jest to standardowe narzędzie wykorzystywane w serwisach komputerowych oraz przez support techniczny producentów sprzętu. Z doświadczenia wiem, że to często pierwszy krok w diagnostyce problemów z grafiką i dźwiękiem na Windowsie.
Wybierając którąś z pozostałych odpowiedzi, można się łatwo pomylić, bo każda z nich dotyczy zupełnie innych aspektów działania systemu Windows. Zacznijmy od cacls – to narzędzie linii komend, które służy do zarządzania uprawnieniami do plików i folderów. Technicy korzystają z niego, gdy trzeba precyzyjnie ustawić dostęp użytkowników do danych na dysku, ale nie ma to żadnego związku z grafiką, animacją czy działaniem DirectX. Takie narzędzia administracyjne są niezbędne, ale raczej do zarządzania bezpieczeństwem, nie multimedia. fsmgmt to z kolei skrót do zarządzania udziałami sieciowymi w systemie Windows – kiedy chcemy udostępnić foldery w sieci lokalnej, sprawdzić komu udzieliliśmy dostęp czy skonfigurować współdzielenie plików. Często się go używa w firmach, gdzie komputery są połączone w sieć, ale nie znajdziemy tu żadnych opcji związanych z diagnostyką dźwięku, grafiki czy wydajności animacji. userpasswords2 to narzędzie do zarządzania kontami użytkowników i ich hasłami – znów, typowo administracyjne i całkowicie niezwiązane z obsługą czy diagnostyką grafiki. Moim zdaniem takim typowym błędem jest zakładanie, że każde narzędzie wbudowane w Windows służy do wszystkich możliwych zadań, podczas gdy w praktyce każde z nich ma bardzo konkretne przeznaczenie. Jeśli chodzi o diagnozowanie problemów z animacją czy odtwarzaniem filmów, tylko dxdiag daje dostęp do informacji o sprzęcie graficznym, wersji sterowników, obsługiwanych funkcjach DirectX czy potencjalnych konfliktach – i jest to najlepsza, branżowo sprawdzona droga do rozwiązywania takich problemów. Korzystanie z narzędzi niezgodnych z ich przeznaczeniem zwykle prowadzi do straty czasu i niepotrzebnej frustracji.