Pojemność 100 GiB to wartość zapisana w systemie binarnym, gdzie przedrostek „Gi” oznacza gibibajty, a nie gigabajty dziesiętne. Zgodnie ze standardem IEC 1 GiB = 1024 MiB, a 1 MiB = 1024 KiB. Dlatego żeby przeliczyć 100 GiB na MiB, trzeba pomnożyć 100 przez 1024. Otrzymujemy: 100 GiB × 1024 = 102400 MiB – dokładnie taka wartość pojawia się w poprawnej odpowiedzi. Kluczowe jest tu zrozumienie różnicy między przedrostkami binarnymi (Ki, Mi, Gi) a dziesiętnymi (k, M, G), bo w praktyce branżowej to bardzo często robi zamieszanie. W systemach operacyjnych, zwłaszcza Linux, narzędzia takie jak `df`, `lsblk`, `du` czy `free` często domyślnie pokazują wartości w KiB, MiB lub GiB, nawet jeśli w interfejsie graficznym producent dysku reklamuje pojemność w gigabajtach dziesiętnych (GB). Moim zdaniem warto od razu wyrobić sobie nawyk: jak widzisz literkę „i” w środku (MiB, GiB), to myślisz „mnożenie przez 1024”, a nie przez 1000. W praktyce administratora czy technika IT takie przeliczenia przydają się przy partycjonowaniu dysków, planowaniu przestrzeni na serwerach plików, konfiguracji maszyn wirtualnych czy tworzeniu backupów, gdzie trzeba dokładnie policzyć, ile miejsca realnie zajmą dane. Dobre praktyki mówią, żeby w dokumentacji technicznej i skryptach trzymać się notacji binarnej (KiB, MiB, GiB), bo jest jednoznaczna i zgodna ze standardami IEC 60027-2 i ISO/IEC 80000. Dzięki temu unikamy sytuacji, że ktoś spodziewa się „100 GB”, a w rzeczywistości dostaje trochę mniej lub więcej, bo ktoś inny liczył w innej jednostce. Poprawne zrozumienie tego zadania to tak naprawdę fundament pracy z pamięcią i przestrzenią dyskową w całej informatyce.
W tym zadaniu kluczowy problem polega zwykle na pomieszaniu dwóch różnych światów: zapisu dziesiętnego używanego w marketingu producentów dysków oraz zapisu binarnego, który jest standardem w systemach operacyjnych i w informatyce technicznej. Przedrostki z literką „i” w środku, takie jak KiB, MiB, GiB, są zdefiniowane przez normy IEC i oznaczają potęgi liczby 2, a nie 10. 1 GiB to nie jest 1000 MiB, tylko 1024 MiB. Jeśli ktoś próbuje 100 GiB przeliczyć tak, jakby to były „zwykłe” gigabajty dziesiętne i używa mnożenia lub dzielenia przez 1000, to automatycznie dostaje wyniki, które nie zgadzają się z tym, co pokazują systemy operacyjne. To typowy błąd myślowy: traktowanie wszystkich przedrostków jako dziesiętnych, bo tak jesteśmy uczeni przy kilometrach czy kilogramach. Drugi częsty problem to „zgubienie” jednego kroku przeliczenia. Żeby przejść z GiB do KiB, trzeba zrobić dwa etapy: najpierw GiB na MiB (mnożenie przez 1024), a dopiero potem MiB na KiB (znowu mnożenie przez 1024). Jeśli ktoś pomnoży tylko raz albo pomyli kolejność, wychodzą liczby typu 10240000 KiB czy 100240000 KiB, które na pierwszy rzut oka wyglądają sensownie, bo są duże i mają dużo zer, ale po dokładnym sprawdzeniu widać, że nie wynikają z poprawnych potęg liczby 2. Z mojego doświadczenia wynika, że uczniowie często kierują się „intuicją liczbową” zamiast policzyć dokładnie: biorą 100, dodają kilka zer i liczą, że będzie dobrze. W informatyce takie podejście mści się przy planowaniu pojemności dysków, RAM-u czy przy konfiguracji maszyn wirtualnych. Dobre praktyki branżowe podkreślają, żeby zawsze jasno rozróżniać GB od GiB i przy obliczeniach technicznych trzymać się notacji binarnej, bo jest powiązana z architekturą pamięci komputera. Jeśli wynik nie jest wielokrotnością 1024 przy przejściu między KiB, MiB i GiB, to warto się zatrzymać i jeszcze raz prześledzić obliczenia, zamiast ufać temu, że „liczba wygląda ładnie”.