Polecenia pokazane w treści zadania to klasyczne komendy powłoki systemów Unix/Linux. Linia `mkdir kat1` tworzy nowy katalog o nazwie `kat1` w bieżącym katalogu roboczym. To jest standardowe zachowanie programu `mkdir` – jeśli nie podamy żadnych dodatkowych opcji ani ścieżki, katalog powstaje dokładnie tam, gdzie aktualnie „stoimy” w terminalu. Druga komenda `touch kat1/plik.txt` odwołuje się już do tego nowo utworzonego katalogu, używając ścieżki względnej. `touch` jest narzędziem, które w praktyce najczęściej służy do szybkiego tworzenia pustych plików. Jeśli wskazany plik nie istnieje, zostanie utworzony. Jeśli istnieje, to tylko zostanie zaktualizowany jego czas modyfikacji. W tym przypadku plik `plik.txt` nie istnieje, więc powstaje w katalogu `kat1`. W efekcie końcowym mamy więc katalog `kat1`, a w nim plik `plik.txt`, dokładnie tak jak w poprawnej odpowiedzi. W codziennej pracy administratorów Linuxa takie sekwencje poleceń są zupełnie normalne, np. przy przygotowywaniu struktury katalogów dla nowego projektu, użytkownika czy usługi. Moim zdaniem warto zapamiętać, że ścieżka `kat1/plik.txt` oznacza: „w podkatalogu `kat1` w bieżącym katalogu utwórz lub dotknij plik `plik.txt`”. Dobra praktyka jest też taka, żeby zawsze mieć świadomość, jaki jest aktualny katalog roboczy (`pwd`), bo od niego zależy, gdzie dokładnie powstaną tworzone katalogi i pliki. W skryptach produkcyjnych często poprzedza się takie komendy zmianą katalogu (`cd /konkretna/sciezka`) lub używa się ścieżek absolutnych, żeby uniknąć niespodzianek. W skrócie: komenda `mkdir` tworzy katalog, a `touch` w tym kontekście tworzy pusty plik w podanym katalogu – nic tu się nie uruchamia, nic nie jest zmieniane z nazwy, po prostu budujemy prostą strukturę plików.
Fragment skryptu wykorzystuje dwie podstawowe komendy powłoki systemu Linux/Unix: `mkdir` oraz `touch`. Żeby poprawnie zinterpretować rezultat, trzeba rozumieć, co dokładnie robi każda z nich i jak działają ścieżki do plików. `mkdir kat1` nie tworzy żadnego „podkatalogu kat”, nie zmienia nazw istniejących katalogów, ani nie przenosi żadnych danych. To polecenie po prostu tworzy nowy katalog o nazwie `kat1` w bieżącym katalogu roboczym. Jeśli wcześniej nie było katalogu o nazwie `kat`, to nie ma czego zmieniać, a sama komenda nie posiada funkcji zmiany nazwy. Do zmiany nazwy służy program `mv`, a nie `mkdir`. To jest dość typowe nieporozumienie: ktoś widzi podobne nazwy i zakłada, że system „dopasuje” katalog, ale w praktyce powłoka działa bardzo literalnie – albo ścieżka istnieje, albo nie. Druga komenda, `touch kat1/plik.txt`, też bywa mylnie interpretowana. `touch` nie uruchamia pliku, nie jest też mechanizmem wykonywania skryptów. Jego podstawowa rola to tworzenie pustych plików lub aktualizacja znaczników czasu istniejących plików. Jeśli więc piszemy `kat1/plik.txt`, to wskazujemy plik o nazwie `plik.txt` znajdujący się wewnątrz katalogu `kat1`. Powłoka nie traktuje tego jako „uruchom skrypt w tym katalogu”, tylko jako zwykłą ścieżkę plikową. Żeby wykonać skrypt, używa się np. `./plik.sh` lub podaje się interpreter (`sh skrypt.sh`, `bash skrypt.sh`) – samo `touch` niczego nie wykonuje. Kolejny błąd myślowy to przekonanie, że system sam „zgadnie” zamiar użytkownika i np. zmieni nazwę istniejącego katalogu. Standardowe narzędzia Unixowe są bardzo przewidywalne: `mkdir` tworzy, `mv` przenosi lub zmienia nazwy, `rm` usuwa, a `touch` manipuluje plikami i ich czasami. Warto też zwracać uwagę na to, czy mowa o katalogu, czy o pliku, bo w tym zadaniu wszystkie mylne odpowiedzi mieszają te pojęcia. Dobra praktyka w administracji systemami Linux to dokładne czytanie składni poleceń i rozumienie, że każdy znak w ścieżce ma znaczenie. Gdy zaczniemy traktować komendy jak „magiczne” skróty, łatwo dojść do błędnych wniosków, tak jak w tych niepoprawnych interpretacjach.