Spuchnięte kondensatory elektrolityczne w sekcji zasilania monitora LCD to dość częsty widok, zwłaszcza w starszych modelach albo tam, gdzie zastosowano elementy gorszej jakości. Elektrolity w zasilaczach odpowiadają za filtrowanie napięcia, eliminowanie zakłóceń i stabilizację zasilania dla różnych układów monitora. Gdy się wybrzuszają, ich pojemność spada, pojawiają się prądy upływu, a napięcie staje się coraz bardziej niestabilne. To właśnie inwerter i układ podświetlania matrycy są najbardziej wrażliwe na takie wahania – pracują na wyższych napięciach, wymagają stabilnych parametrów i jeśli coś pójdzie nie tak, potrafią bardzo szybko ulec awarii. W praktyce, z mojego doświadczenia serwisowego, bardzo wiele monitorów LCD z ciemnym ekranem czy migającym podświetleniem miało właśnie uszkodzone kondensatory w zasilaczu. Czasami wymiana kilku takich elementów przywraca monitor do życia bez potrzeby wymiany droższych części. Warto pamiętać, że w standardach naprawczych zaleca się zawsze sprawdzenie kondensatorów w pierwszej kolejności przy problemach z podświetleniem. To naprawdę typowy przypadek i ważna umiejętność dla każdego technika – rozpoznawać objawy i kojarzyć je z uszkodzeniami sekcji zasilania, a nie od razu podejrzewać matrycę lub płytę główną. Gdy kondensatory są spuchnięte, napięcia zasilające inwerter stają się niestabilne, przez co inwerter albo w ogóle nie startuje, albo uszkadza się z czasem. Technicy dobrze wiedzą, że przy pierwszych objawach problemów z podświetleniem warto zerknąć na płytę zasilacza i szukać właśnie takich objawów.
Problem spuchniętych kondensatorów elektrolitycznych w sekcji zasilania monitora LCD jest dość charakterystyczny i prowadzi przede wszystkim do niestabilności napięcia zasilającego komponenty wymagające wysokiej jakości zasilania. Często pojawia się przekonanie, że uszkodzenie takich kondensatorów może oddziaływać na przewody sygnałowe lub układ odchylania poziomego – i to jest bardzo typowy błąd myślowy, który wynika zapewne z przenoszenia doświadczeń ze starych monitorów CRT. W monitorach LCD nie mamy klasycznego układu odchylania poziomego, bo obraz jest generowany zupełnie inaczej niż w kineskopach. Przewody sygnałowe z kolei przesyłają dane do matrycy i nie są bezpośrednio zasilane z tej sekcji, więc nawet poważna awaria kondensatorów raczej nie wpłynie na ich fizyczny stan czy parametry transmisji. Przyciskom na panelu monitora również nic szczególnego nie grozi – one pobierają minimalną ilość prądu, a uszkodzenie kondensatorów objawia się najczęściej zanikiem podświetlenia, migotaniem obrazu, wymuszonym resetem monitora albo całkowitym brakiem reakcji na włączenie. Najbardziej wrażliwym elementem na niestabilne lub tętnieniowe napięcie jest inwerter oraz układ podświetlania matrycy – to one przestają pracować poprawnie, bo wymagają bardzo precyzyjnych parametrów zasilania. W praktyce spotyka się nawet przypadki, gdy kondensatory nie wyglądają na spuchnięte, ale już mają znacznie obniżoną pojemność i to też prowadzi do podobnych usterek. Podsumowując: błędne jest zakładanie, że uszkodzone kondensatory bezpośrednio uszkodzą sygnał, przewody czy przyciski – to raczej problem napięcia podawanego na sekcję inwertera i podświetlania, zgodnie z tym, jak działają nowoczesne monitory LCD. Zwracanie uwagi na poprawność działania zasilacza i regularna kontrola kondensatorów to podstawa dobrej praktyki serwisowej.