Zgodnie z zamieszczonym cennikiem, średni koszt wyposażenia stanowiska komputerowego wynosi:
| Nazwa sprzętu | Cena minimalna | Cena maksymalna |
|---|---|---|
| Jednostka centralna | 1300,00 zł | 4550,00 zł |
| Monitor | 650,00 zł | 2000,00 zł |
| Klawiatura | 28,00 zł | 100,00 zł |
| Myszka | 22,00 zł | 50,00 zł |
Średni koszt wyposażenia jednego stanowiska komputerowego wynosi 4350,00 zł, bo trzeba potraktować cennik jako zakres cenowy: od konfiguracji minimalnej do maksymalnej. Najpierw sumujemy ceny minimalne wszystkich elementów stanowiska: jednostka centralna 1300,00 zł + monitor 650,00 zł + klawiatura 28,00 zł + myszka 22,00 zł = 2000,00 zł. Potem sumujemy ceny maksymalne: 4550,00 zł + 2000,00 zł + 100,00 zł + 50,00 zł = 6700,00 zł. Średnia z tych dwóch wartości to (2000 + 6700) / 2 = 4350, czyli 4350,00 zł. Można też policzyć średnią cenę każdego urządzenia osobno i dopiero potem je dodać, wynik będzie ten sam. W praktyce takie obliczenie przydaje się przy planowaniu budżetu pracowni komputerowej, kosztorysu dla firmy albo zamówienia publicznego. Moim zdaniem to dość ważna umiejętność, bo w branży IT często nie kupuje się jednego elementu, tylko całe stanowisko: komputer, monitor i peryferia. Dobra praktyka jest taka, żeby jasno rozróżniać koszt minimalny, maksymalny i uśredniony, bo inaczej łatwo źle zaplanować budżet.
W tym zadaniu kluczowe jest zrozumienie, że pytanie dotyczy średniego kosztu całego stanowiska komputerowego, a nie ceny minimalnej, maksymalnej albo przypadkowo zsumowanych pozycji z tabeli. Kwota 2000,00 zł wynika z dodania wyłącznie cen minimalnych: jednostki centralnej, monitora, klawiatury i myszki. To daje najtańszą możliwą konfigurację, ale nie średnią. Taki błąd często pojawia się wtedy, gdy ktoś widzi słowo „koszt wyposażenia” i automatycznie bierze najniższe wartości, jak przy szacowaniu minimalnego budżetu. Z kolei 6700,00 zł to suma cen maksymalnych, czyli najdroższy wariant stanowiska. To też jest poprawne działanie matematyczne, ale odpowiada na inne pytanie: ile maksymalnie może kosztować zestaw. Średnia musi uwzględniać oba skrajne warianty. Wynik 5000,50 zł wygląda jak efekt pomieszania danych z różnych kolumn albo niedokładnego dodawania wartości, na przykład wzięcia części cen maksymalnych i części minimalnych bez jasnej metody. W kosztorysach technicznych taka niespójność jest ryzykowna, bo prowadzi do błędnych decyzji zakupowych. Poprawne podejście polega na ustaleniu kosztu minimalnego całego stanowiska, kosztu maksymalnego całego stanowiska, a następnie obliczeniu średniej arytmetycznej: (2000 + 6700) / 2 = 4350. Z mojego doświadczenia najbezpieczniej jest najpierw opisać sobie, co oznacza każda kolumna tabeli, a dopiero potem liczyć, bo wtedy trudniej „zgubić” sens danych.