Właściwy wybór to wtyk zasilający SATA, widoczny na pierwszym zdjęciu. To właśnie ten typ złącza obecnie najczęściej stosuje się do podłączania napędów optycznych – na przykład nagrywarek DVD albo stacji Blu-ray – w nowych komputerach. Standard SATA pojawił się już wiele lat temu, ale do dziś jest powszechnie spotykany w serwisach komputerowych i sklepach branżowych. To złącze jest wyjątkowe nie tylko ze względu na swoją płaską budowę i łatwość montażu, ale też na fakt, że zapewnia stabilne zasilanie 12V, 5V oraz 3.3V, choć to ostatnie jest rzadko wykorzystywane w praktyce. Z mojego doświadczenia wynika, że montaż tego typu wtyku eliminuje większość problemów z niekompatybilnością, które zdarzały się na starszych złączach typu Molex. Warto wiedzieć, że standard SATA jest obecnie wymagany w nowych napędach optycznych, a dokładne osadzenie złącza minimalizuje ryzyko zwarć i uszkodzeń sprzętu. Zdecydowanie polecam zawsze korzystać ze złączy dedykowanych, bo podpinanie czegokolwiek innego może skończyć się nieprzyjemną niespodzianką, a nawet trwałym uszkodzeniem napędu. W świecie komputerów szybka identyfikacja złącza SATA podczas składania lub serwisowania zestawu to absolutna podstawa – tak wynika z praktyki, nie tylko teorii.
W praktyce montażu zestawów komputerowych nietrudno o pomyłkę, jeśli nie zna się dokładnie rodzajów złączy zasilających. Źródłem nieporozumień są głównie podobieństwa wizualne lub złudzenia, że każde większe złącze z wieloma przewodami nadaje się do wszystkiego. W rzeczywistości do napędu optycznego podłącza się wyłącznie wtyk SATA, który można rozpoznać po charakterystycznym płaskim kształcie i szerokim rozstawie styków. Pozostałe złącza pełnią zupełnie inne role. Największy z prezentowanych w pytaniu, czyli 24-pinowy ATX, służy do zasilania płyty głównej i absolutnie nie nadaje się do napędów – jego napięcia i sposób podłączenia są zupełnie inne. Kolejny – ośmio- lub sześcio-pinowy czarny wtyk PCI-Express – przeznaczony jest głównie do zasilania zaawansowanych kart graficznych, gdzie wymagane są znacznie większe prądy i inny rozkład pinów. Natomiast biały wtyk Molex, chociaż dawniej używany był do zasilania starszych napędów optycznych i dysków IDE, dziś praktycznie nie występuje w nowym sprzęcie i nie pasuje do złącz stosowanych w aktualnych napędach SATA. Wciąż pokutuje tu błędny stereotyp, że Molex pasuje „do wszystkiego”, ale to już mocno przestarzałe myślenie. Dobór nieodpowiedniego złącza to nie tylko ryzyko techniczne, ale często błąd wynikający z rutyny lub braku aktualnej wiedzy o standardach. Moim zdaniem, najlepszą praktyką jest dokładne sprawdzanie specyfikacji urządzeń i stosowanie wyłącznie zgodnych złączy – to podstawowa zasada każdego technika czy serwisanta komputerowego.