Wybierając PNG do zapisu wykresu słupkowego w formacie rastrowym, podjąłeś technicznie uzasadnioną decyzję. PNG to format grafiki rastrowej, który umożliwia zapis obrazów bezstratnie, co jest kluczowe, kiedy zależy nam na zachowaniu ostrych krawędzi – szczególnie przy wykresach, gdzie szczegółowość i czytelność mają pierwszorzędne znaczenie. W odróżnieniu od JPEG, PNG nie stosuje kompresji stratnej, przez co nie pojawiają się charakterystyczne rozmycia czy artefakty wokół linii i tekstów. Z mojego doświadczenia, jeśli chcesz potem wykres powiększać, PNG sprawdza się znakomicie – szczególnie przy plikach przygotowanych w wysokiej rozdzielczości (np. 300 dpi lub więcej). Co ważne, PNG obsługuje przezroczystość i bez problemu radzi sobie z płaskimi kolorami oraz prostymi gradientami, więc wyniki są bardzo przewidywalne. Warto wiedzieć, że format ten jest od lat szeroko akceptowany zarówno w druku, jak i na stronach internetowych. W branży najczęściej poleca się PNG do materiałów edukacyjnych, raportów czy prezentacji, gdy liczy się precyzja i wyrazistość. To taki standardowy wybór dla wszelkich diagramów, infografik czy schematów. Oczywiście, jeśli wykres byłby w pełni wektorowy, najlepszym wyjściem byłby SVG, ale jeśli ma być rastrowy – PNG jest bez dwóch zdań najlepszy. Nawet przy dużym powiększeniu krawędzie pozostają ostre, a efekt aliasingu praktycznie nie występuje, jeśli odpowiednio dobierzesz rozdzielczość wyjściową.
Analizując dostępne możliwości, łatwo się pogubić między formatami rastrowymi a wektorowymi, bo w praktyce często mieszają się te pojęcia. Format JPEG mimo swojej popularności w fotografii zupełnie nie nadaje się do wykresów słupkowych – kompresja stratna silnie degraduje jakość ostrych krawędzi i tekstów, przez co nawet lekko powiększony wykres wygląda nieestetycznie, pojawiają się brzydkie artefakty, rozmycia czy wręcz fragmentacja kolorów. To powszechny błąd, że JPEG jest uniwersalny – tak naprawdę sprawdza się tylko przy zdjęciach i obrazach z płynnymi przejściami kolorów. Z kolei SVG to już zupełnie inna liga, bo to format wektorowy. W nim krawędzie są zawsze idealnie ostre nawet przy dowolnym powiększeniu, bo są opisane matematycznie, a nie jako siatka pikseli. Problem w tym, że pytanie dotyczyło formatu rastrowego, więc SVG – choć fantastyczny do wykresów – nie spełnia tego warunku. CDR, czyli CorelDRAW, to natomiast format projektu wektorowego, popularny raczej w poligrafii i druku, a nie w codziennym zapisie wykresów do prezentacji czy publikacji elektronicznych. Pliki CDR są niekompatybilne z większością standardowych przeglądarek czy edytorów graficznych i wymagają specjalistycznego oprogramowania, więc to raczej ślepy zaułek. Wiele osób nie odróżnia również pojęcia aliasingu – czyli poszarpanych krawędzi w grafice rastrowej – od rozmycia czy utraty jakości wynikającej ze złego formatu. PNG jako jedyny z wymienionych formatów rastrowych umożliwia uzyskanie bardzo ostrych krawędzi, a przy zachowaniu wysokiej rozdzielczości pozwala niemal całkowicie uniknąć efektu aliasingu. Moim zdaniem to jeden z tych tematów, gdzie praktyka bardzo szybko weryfikuje teorię i wybierając PNG, po prostu nie ma się później problemów z jakością czy kompatybilnością. Trzeba pamiętać, że dobór formatu ma ogromny wpływ na ostateczną prezentację danych, dlatego nie warto iść na skróty, tylko dobrać narzędzie do konkretnego celu.