W instalacjach centralnego ogrzewania nie należy łączyć grzejników aluminiowych z przewodami
Grzejników aluminiowych w instalacji centralnego ogrzewania nie powinno się łączyć bezpośrednio z przewodami miedzianymi, bo powstaje wtedy niekorzystne ogniwo elektrochemiczne. Woda instalacyjna, zwłaszcza gdy ma rozpuszczony tlen, sole mineralne albo nieprawidłowe pH, działa jak elektrolit. Miedź jest metalem bardziej szlachetnym od aluminium, więc aluminium zaczyna się szybciej rozpuszczać i korodować. W praktyce widać to jako korozję wżerową, zapowietrzanie grzejnika, powstawanie osadów, a czasem nawet przecieki na członach aluminiowych. Moim zdaniem to jeden z tych tematów, które wyglądają „chemicznie”, ale na budowie wychodzą bardzo konkretnie: grzejnik niby nowy, a po paru sezonach robi się problem. Dobre praktyki branżowe, zgodne z zasadami projektowania instalacji c.o. i wymaganiami typu PN-EN 12828, zalecają dobierać materiały tak, żeby nie tworzyć par galwanicznych. Jeśli już w instalacji występuje miedź i aluminium, stosuje się separację materiałową, przekładki dielektryczne, wymiennik ciepła albo odpowiednio dobrane inhibitory korozji oraz kontrolę jakości wody. Sama obecność kotła, pompy i armatury nie załatwia sprawy. Najbezpieczniej jest unikać takiego połączenia już na etapie projektu i montażu.
W tym pytaniu łatwo pomylić zwykłą odporność materiału na temperaturę z jego zgodnością elektrochemiczną. Przewody z polipropylenu nie tworzą z aluminium ogniwa galwanicznego, bo tworzywo sztuczne nie jest metalem i nie przewodzi prądu w taki sposób jak miedź czy stal. Rury PP-R, oczywiście w wersji przeznaczonej do c.o. i często ze stabilizacją, mogą pracować w instalacjach grzewczych, o ile spełnione są wymagania temperatury, ciśnienia i kompensacji wydłużeń. Tu problemem mogłoby być złe dobranie klasy rury, a nie samo zestawienie z grzejnikiem aluminiowym. Stal czarna też nie jest idealna pod każdym względem, bo wymaga ochrony przed korozją tlenową i odpowiedniej jakości wody instalacyjnej, ale w instalacjach centralnego ogrzewania jest materiałem znanym i powszechnie stosowanym. Przy układzie zamkniętym, odpowietrzeniu i ograniczeniu dopływu świeżej wody ryzyko jest zupełnie inne niż przy kontakcie aluminium z miedzią. Stal nierdzewna z kolei ma dobrą odporność korozyjną i również nie jest typowym powodem zakazu łączenia z grzejnikami aluminiowymi. Typowy błąd myślowy polega na tym, że wybiera się materiał „najmocniejszy” albo „najbardziej metalowy”, zamiast zastanowić się nad szeregiem elektrochemicznym metali. Kluczowa jest miedź, bo jej jony mogą przyspieszać korozję aluminium, szczególnie przy złym pH wody i braku inhibitorów. Z mojego doświadczenia takie szczegóły materiałowe są czasem lekceważone, a potem instalator musi tłumaczyć, skąd osad, gazowanie i przecieki.