Biologiczną metodą zagospodarowania osadów ściekowych w oczyszczalni ścieków jest ich
Kompostowanie to zdecydowanie biologiczna metoda zagospodarowania osadów ściekowych, która opiera się na naturalnych procesach rozkładu materii organicznej przez mikroorganizmy tlenowe. Taki sposób postępowania z osadami jest zgodny z wytycznymi zarówno polskimi, jak i unijnymi dotyczącymi gospodarki odpadami komunalnymi, szczególnie w kontekście zamykania obiegu materii. W praktyce kompostowanie pozwala przekształcić odpady o niekorzystnych właściwościach w wartościowy produkt, który można wykorzystać jako polepszacz gleby czy nawet nawóz do terenów zielonych – choć oczywiście zawsze trzeba zwrócić uwagę na wyniki badań sanitarnych i chemicznych. Moim zdaniem ta technologia jest nie tylko ekologiczna, ale też coraz bardziej opłacalna, bo zmniejsza ilość odpadów wymagających dalszej uciążliwej utylizacji i pozwala odzyskać pierwiastki biogenne. Wielu operatorów oczyszczalni stosuje kompostowanie w pryzmach lub reaktorach, gdzie zapewnia się odpowiednią temperaturę, wilgotność i dostęp powietrza. Widać tu fajny przykład, jak dzięki wiedzy biologicznej można rozwiązywać codzienne problemy branży wod-kan. Nie bez powodu kompostowanie uznawane jest za jedną z najlepszych praktyk przyjaznych środowisku.
Dużym problemem w praktyce jest mylenie metod biologicznych z fizycznymi czy chemicznymi, jeśli chodzi o zagospodarowanie osadów ściekowych. Suszenie, choć wydaje się przydatne, to jednak jest wyłącznie procesem fizycznym – polega na odparowaniu wody, przez co osad staje się lżejszy i łatwiejszy w transporcie, ale nie zachodzą w nim typowe przemiany biologiczne. Właściwie nie usuwa się tutaj materii organicznej, tylko zmniejsza objętość i masę. Utylizacja z kolei to bardzo szerokie pojęcie, nieprecyzyjne, bo zawiera w sobie zarówno spalanie (czyli termiczne przekształcenie), jak i inne metody, również fizyczne bądź chemiczne. Rzadko kiedy utylizacja oznacza konkretną metodę, a już na pewno nie wskazuje na biologiczny charakter procesu. Składowanie natomiast polega wyłącznie na magazynowaniu osadów na wysypisku, co obecnie jest coraz mniej akceptowane ze względu na przepisy ochrony środowiska w Polsce i Unii Europejskiej. W składowanych osadach mogą zachodzić pewne zmiany biologiczne, ale są one niekontrolowane i prowadzą głównie do zagrożeń sanitarnych oraz emisji odorów i gazów cieplarnianych. Moim zdaniem najczęstszy błąd polega tu na utożsamianiu dowolnego zagospodarowania z procesami biologicznymi, podczas gdy tylko kompostowanie spełnia definicję kontrolowanego, biologicznego rozkładu i prowadzi do uzyskania wartościowego produktu. W praktyce w nowoczesnych oczyszczalniach dąży się właśnie do tego, by jak najwięcej osadów trafiało do kompostowania, a nie na składowisko czy do suszenia, bo to pozwala na lepszą gospodarkę pierwiastkami i ochronę środowiska.