Na ilustracji przedstawiono odpady

Odpady pokazane na zdjęciu to zużyte baterie, które według obowiązujących przepisów w Polsce oraz Unii Europejskiej zalicza się do odpadów niebezpiecznych. Głównym powodem jest obecność w ich wnętrzu różnych metali ciężkich, takich jak rtęć, kadm czy ołów, a także substancji chemicznych mogących przenikać do gleby i wód gruntowych, jeżeli baterie trafią do zwykłych śmieci. Moim zdaniem w branży elektroodpadów to jeden z najczęściej popełnianych błędów - ludzie wrzucają baterie do odpadów zmieszanych, co może prowadzić do poważnych skażeń środowiska. Zwraca się na to szczególną uwagę w szkołach i zakładach pracy, gdzie prowadzone są specjalne programy zbierania baterii. W praktyce wszystkie zużyte baterie i akumulatory należy oddawać do specjalnych punktów zbiórki, np. w sklepach RTV/AGD czy w urzędach. Zgodnie z ustawą o odpadach oraz Rozporządzeniem Ministra Środowiska, odpady niebezpieczne muszą być składowane i transportowane w odpowiednich warunkach i nigdy nie mogą trafić na zwykłe składowisko. To są wysokie standardy branżowe, których warto się trzymać w codziennym życiu.
Trochę nietrudno się pomylić, bo baterie są kolorowe i dość niepozorne, ale jednak nie zaliczamy ich ani do odpadów zielonych, ani do wielkogabarytowych, ani biodegradowalnych. Zielone odpady to głównie fragmenty roślin, trawa, liście czy gałęzie – wszystko, co pochodzi z prac ogrodniczych i szybko ulega rozkładowi w kompostowniku. Baterie w ogóle się tu nie wpisują – nie mają pochodzenia organicznego i nie rozkładają się naturalnie, wręcz przeciwnie, ich obecność w kompoście byłaby szkodliwa. Biodegradowalne odpady obejmują resztki kuchenne, obierki, skorupki jaj, czyli materiały, które mikroorganizmy mogą rozłożyć w dość krótkim czasie. Jeżeli ktoś wrzuciłby baterie do bioodpadów, naraziłby całą partię na skażenie chemiczne, które uniemożliwiłoby dalsze przetwarzanie. Z kolei odpady wielkogabarytowe to takie elementy, jak stare meble, materace, duże sprzęty AGD (np. lodówki), które są zbyt duże, by zmieścić się w zwykłym pojemniku na śmieci. Baterie są znacznie mniejsze i nie spełniają tej definicji ani pod względem wielkości, ani charakterystyki. Typowym błędem jest też myślenie, że wszystko, co nie pasuje do segregacji domowej, można wrzucić do zmieszanych – tymczasem baterie, przez swoje niebezpieczne składniki, wymagają specjalnego traktowania. Dobre praktyki branżowe i prawo jasno wskazują, że tego typu elektroodpady należy oddawać do wyznaczonych punktów zbiórki, tak aby nie zagrażały ludziom i środowisku.