Nakład czasu potrzebny na przełożenie 1 m rurociągu drenarskiego o średnicy 20 cm wynosi 2,5 r-g. Ilu pracowników należy skierować do przełożenia 128 m rurociągu, aby przy założeniu 8-godzinnego dnia pracy, roboty zostały wykonane zgodnie z harmonogramem?
| Wyszczególnienie czynności | Dni robocze | |||||||||
|---|---|---|---|---|---|---|---|---|---|---|
| 1 | 2 | 3 | 4 | 5 | 6 | 7 | 8 | 9 | 10 | |
| Przełożenie rurociągu drenarskiego o średnicy 20 cm | x | x | x | x | x | x | x | x | ||
Bardzo dobrze! To właśnie 5 pracowników trzeba skierować do przełożenia 128 metrów rurociągu drenarskiego o średnicy 20 cm, kiedy do dyspozycji jest 8-godzinny dzień pracy i 8 dni na realizację. Kluczowa jest tu umiejętność przeliczenia roboczogodzin na liczbę ludzi w zespole. Najpierw patrzymy na normę – 2,5 r-g na każdy metr rurociągu. Dla 128 metrów wychodzi aż 320 r-g (128×2,5). Całość z harmonogramu ma się zmieścić w 8 dni roboczych, a dzień to 8 godzin, więc 8×8 to 64 roboczogodziny na osobę w ciągu całej roboty. Teraz proste dzielenie: 320/64 daje dokładnie 5 osób. Tak to wychodzi w praktyce – czasami na budowie spotyka się takie zadania i wtedy umiejętność szybkiego przeliczenia „ile ludzi potrzeba do wykonania roboty w określonym terminie” jest absolutnie niezbędna. Z mojego doświadczenia wynika, że często zapomina się o ograniczeniach czasowych z harmonogramu albo źle się interpretuje liczbę roboczogodzin. Branża budowlana wymaga solidnego planowania – zarówno pod kątem ludzi, jak i sprzętu – żeby nie było przestojów, a robota szła zgodnie z planem. Taki sposób wyliczania kadry do zadania to standard zgodny ze sztuką budowlaną i normami kosztorysowymi obowiązującymi w Polsce.
W tego typu zadaniach nietrudno się pomylić, zwłaszcza jeśli ktoś nie do końca rozumie relacje między roboczogodzinami, liczbą pracowników i czasem trwania zadania. Najczęstszy błąd to patrzenie tylko na dzienny wydatek pracy jednej osoby i myślenie, że wystarczy mniej ludzi, jeśli się przyciśnie lub zostanie na dłużej. To nie zawsze tak działa. Po pierwsze, norma 2,5 r-g na każdy metr oznacza, że 128 metrów wymaga aż 320 roboczogodzin pracy całego zespołu. Jeśli ktoś wybierze mniejszą liczbę pracowników, na przykład 3 czy 4, to szybko okazuje się, że w 8 dni nie są w stanie wyrobić narzuconych przez harmonogram robót – nawet pracując pełne dniówki. Sprawdzenie tego jest proste: 3 osoby przez 8 dni po 8 godzin to 192 r-g, 4 osoby to 256 r-g – a przecież potrzeba aż 320! Przekroczyłoby to harmonogram albo wymagałoby pracy po godzinach, co nie jest zgodne z przepisami BHP ani zdrowym rozsądkiem. Z kolei wybór większej liczby osób, np. 6, to marnowanie zasobów – robotnicy będą mieć zbyt mało do roboty, co jest nieefektywne i niezgodne z dobrymi praktykami organizacji pracy na budowie. Standardy branżowe stawiają na optymalizację zasobów: tyle ludzi, ile konieczne, żeby wykonać zadanie na czas i bezstratnie. Moim zdaniem takie zadania najlepiej rozwiązywać etapowo: najpierw obliczyć całą potrzebną ilość roboczogodzin, potem przeliczyć na dostępny czas i sprawdzić, ilu ludzi naprawdę potrzeba. W praktyce takie przeliczenia to codzienność kierownika robót – od tego zależy płynność pracy i brak opóźnień.