Bibliografia Zawartości Czasopism faktycznie należy do bibliografii form piśmienniczych, co wynika z tego, że klasyfikuje się ona według typu dokumentów, które rejestruje – a więc artykuły w czasopismach. W praktyce, w bibliotekoznawstwie i informacji naukowej przyjęło się, że bibliografie form piśmienniczych skupiają się na konkretnych rodzajach piśmiennictwa, takich jak książki, czasopisma, gazety, prace doktorskie czy nawet mapy. Sama idea podziału bibliografii ze względu na formę piśmienniczą wynika z potrzeby szybkiego odnalezienia materiałów danego typu – inną logiką kieruje się, gdy szukamy książek na dany temat, a inną, gdy interesują nas tylko artykuły z czasopism naukowych. Przykładowo, Bibliografia Zawartości Czasopism pozwala błyskawicznie przeszukać rozproszone treści z wielu tytułów prasowych, bez konieczności wertowania każdego numeru osobno. W standardach katalogowania i dokumentacji bibliograficznej (np. PN-N-01152-2) szczególnie podkreśla się rolę takich bibliografii w kontroli obiegu informacji naukowej, co kiedyś miało ogromne znaczenie w pracy bibliotekarzy czy studentów. Zresztą, moim zdaniem, nawet dziś – mimo cyfryzacji – specyficzny podział bibliografii nadal ułatwia szybkie odnalezienie źródeł, które mają konkretną formę. To taki klasyczny przykład narzędzia, które jest proste, ale szalenie skuteczne w praktyce.
Często spotykanym błędem jest przypisywanie Bibliografii Zawartości Czasopism do bibliografii osobowych lub regionalnych. Wydaje się intuicyjne, że skoro czasopisma mogą być wydawane regionalnie, albo artykuły piszą konkretne osoby, to katalogowanie ich treści powinno być związane z jednym z tych rodzajów klasyfikacji. Jednak w rzeczywistości, bibliografie osobowe skupiają się na dorobku konkretnego autora – to znaczy, dokumentują wszystko, co napisała dana osoba, niezależnie czy to książka, artykuł, czy nawet recenzja. Natomiast bibliografie regionalne mają za zadanie rejestrować publikacje dotyczące danego regionu lub wydane na jego terenie, bez względu na formę czy rodzaj dokumentu. W przypadku Bibliografii Zawartości Czasopism decydująca jest nie osoba autora czy region, ale właśnie forma publikacji – czyli artykuły z czasopism. Zdarza się, że ktoś myli też bibliografie form wydawniczych z piśmienniczymi, co jest niestety dość powszechne. W branżowej terminologii rozróżnia się te dwa pojęcia: formy wydawnicze dotyczą raczej sposobu publikacji materiału (np. wydania seryjne, ciągłe, jednorazowe), natomiast formy piśmiennicze wskazują na rodzaj dokumentu, czyli właśnie książka, czasopismo, artykuł, mapa itd. Takie niejasności potrafią zmylić nawet doświadczonych użytkowników. Z mojego doświadczenia wynika, że największym nieporozumieniem jest sytuacja, gdy ktoś nie odróżnia tematyki od formy – a przecież standardy bibliograficzne, jak choćby PN-N-01152, wyraźnie separują te zagadnienia. W praktyce, wybór odpowiedniego typu bibliografii ma kluczowe znaczenie dla późniejszego wyszukiwania informacji, zwłaszcza gdy zależy nam na efektywnej pracy z rozproszonymi źródłami naukowymi.