Wybrałeś okładkę, która rzeczywiście jest przykładem symetrycznej kompozycji. Kompozycja symetryczna polega na takim rozmieszczeniu elementów graficznych, że po obu stronach osi – zazwyczaj pionowej – zachowana jest równowaga i odbicie lustrzane. W przypadku okładki 'Nawet nie wiesz, jak bardzo cię kocham' centralnie umieszczone są postacie dwóch królików, których układ względem głównej osi jest prawie lustrzany. Kształt ramki oraz elementy ilustracyjne – jak trawa wokół głównych bohaterów i podpisy pod spodem – również wspierają to wrażenie harmonii. Moim zdaniem, to rozwiązanie sprawia, że okładka jest czytelna, spokojna i estetycznie uporządkowana, co szczególnie dobrze sprawdza się w literaturze dziecięcej, gdzie łatwość odbioru ma ogromne znaczenie. W branży wydawniczej takie podejście jest często stosowane tam, gdzie chce się podkreślić równość, bezpieczeństwo i bliskość emocjonalną. Często w podręcznikach czy klasycznych bajkach widać podobne zabiegi – to taki sprawdzony patent na przyjazny pierwszy kontakt z książką. Warto też pamiętać, że symetria zwiększa szansę, że wzrok odbiorcy zatrzyma się na środku, a to dokładnie miejsce, gdzie na tej okładce dzieje się najwięcej.
Analizując przedstawione okładki, można zauważyć, że pojęcie kompozycji symetrycznej bywa mylnie rozumiane lub utożsamiane z równowagą wizualną w bardziej ogólnym znaczeniu. Częstym błędem jest przekonanie, że wystarczy ogólny porządek czy czytelność, aby uznać projekt za symetryczny. Tymczasem w projektowaniu graficznym symetria oznacza, że po przecięciu obrazu na pół (najczęściej w pionie) obie części są sobie bardzo podobne – czy wręcz lustrzane. Na kilku okładkach widać, że elementy są rozrzucone nieregularnie, postacie i teksty układają się po przekątnych lub w przypadkowych miejscach, przez co oko nie odnajduje tej harmonii typowej dla symetrii. Na przykład okładki z grupą zwierząt ustawionych w szeregu lub z kolorowymi plamami po jednej stronie mogą sprawiać wrażenie zrównoważonych, ale tak naprawdę kompozycja jest asymetryczna – i to jest bardzo częsty zabieg, szczególnie w książkach dla dzieci, gdzie dynamika i swoboda mają wywoływać ciekawość. Często też tekst tytułu lub inne elementy – choćby logo wydawnictwa – są umieszczone niesymetrycznie, by przyciągnąć wzrok lub dodać pracy lekkości. Moim zdaniem, warto zawsze przy analizie projektu odciąć się na chwilę od samego tematu czy kolorów i popatrzeć na układ czysto geometrycznie – właśnie wtedy najlepiej widać, czy mamy do czynienia z symetrią, czy raczej z twórczo wykorzystaną asymetrią, która przecież też ma swoje zalety, ale w tym przypadku nie spełnia warunków klasycznej symetrii opisanej w branżowych podręcznikach projektowania.