Układ topograficzny w bibliografii to dość ciekawa i – moim zdaniem – często pomijana metoda porządkowania piśmiennictwa. W praktyce polega na uporządkowaniu pozycji literaturowych według miejsc wydania, czyli miasta, w którym zostały opublikowane dane pozycje. Przykładowo, wszystkie książki wydane w Warszawie będą zgrupowane razem, osobno te z Krakowa, Wrocławia, itd. Ten system bywa używany głównie w dziedzinach regionalnych lub historii druku, gdzie analiza geograficzna publikacji ma duże znaczenie – na przykład w opracowaniach druków ulotnych z XVIII wieku albo katalogów starych druków. Spotkałem się też z tym przy inwentaryzacji zbiorów bibliotecznych o szczególnym znaczeniu regionalnym. Standardy bibliograficzne raczej preferują porządkowanie alfabetyczne czy rzeczowe, niemniej układ topograficzny ma swoje miejsce w profesjonalnej praktyce, zwłaszcza tam, gdzie dla badacza ważne jest śledzenie rozwoju ośrodków wydawniczych. Warto wiedzieć, że taki sposób katalogowania potrafi bardzo ułatwić analizę zasięgu terytorialnego publikacji i wpływów kulturowych. Z mojego doświadczenia wynika, że w środowisku archiwistycznym i muzealniczym ten układ bywa bardzo przydatny.
Kiedy analizujemy układy bibliograficzne, bardzo łatwo pomylić różne systemy porządkowania piśmiennictwa, bo na pierwszy rzut oka niektóre z nich wydają się podobne. Układ tytułowy to taki, w którym publikacje są uporządkowane według tytułów dzieł – przydatny raczej wtedy, gdy szukamy konkretnych pozycji, a nie cech wydawniczych. W praktyce raczej rzadko stosowany przy kompleksowych bibliografiach naukowych. Układ alfabetyczny – to zdecydowanie najpopularniejszy model, bo jest bardzo czytelny: porządkowanie według nazwisk autorów. Tak robią niemal wszystkie bazy naukowe, katalogi biblioteczne i bibliografie tematyczne. To najbardziej uniwersalny, zgodny ze standardami międzynarodowymi sposób, ale nie uwzględnia miejsca wydania. Typograficzny natomiast odnosi się do cech zewnętrznych wydruku, takich jak czcionka, format, styl wydawniczy, okładka itp. – raczej stosowany przy analizach specjalistycznych, np. przy katalogowaniu inkunabułów albo zabytków drukarskich. Pomyłka często bierze się z podobieństw w nazwach: „topograficzny” i „typograficzny” brzmią łudząco podobnie, ale dotyczą kompletnie innych rzeczy. Warto zapamiętać, że tylko układ topograficzny skupia się na miejscu wydania jako głównym kryterium porządkującym. Pozostałe układy służą zupełnie innym celom i nie są stosowane, gdy zależy nam na analizie geograficznego rozmieszczenia publikacji. Dobre praktyki katalogowania wymagają, by właściwie dobierać układ do potrzeb badawczych i nie ufać intuicji wynikającej wyłącznie z podobieństwa nazw.